FC Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Marcosa Senesiego, środkowego obrońcy Bournemouth. Jak donoszą media, Argentyńczyk wstrzymał inne rozmowy, ponieważ priorytetem jest dla niego przeprowadzka na Camp Nou. Klub z Katalonii pilnie szuka wzmocnień defensywy po tym, jak decyzja o braku następcy Inigo Martineza okazała się błędem.
Sytuacja finansowa lidera LaLiga wymusza na dyrekcji sportowej kreatywne rozwiązania. Barcelona planuje sprowadzenie nowego stopera oraz napastnika, a także wykupienie Marcusa Rashforda na stałe. Jeśli klub nie wróci do zasady 1:1 przed otwarciem okna, budżet będzie mocno ograniczony. Właśnie dlatego rynek wolnych agentów jest teraz dla Deco i jego współpracowników kluczowym obszarem działań transferowych.
Dyrektor sportowy potwierdza odejście lidera
Tiago Pinto, dyrektor operacji piłkarskich w Bournemouth, oficjalnie przyznał, że klub stracił nadzieję na zatrzymanie zawodnika. Senesi zostanie wolnym graczem w czerwcu i opuści zespół po wygaśnięciu obecnej umowy. Pinto zaznaczył, że obrońca nie ma już przyszłości w angielskiej drużynie i nie jest brany pod uwagę w planach na nowy sezon. To jasny sygnał dla zainteresowanych stron, że piłkarz jest dostępny za darmo.
Mimo zainteresowania ze strony Tottenhamu, Senesi liczy na konkretną ofertę kontraktu ze strony Barcelony w nadchodzących tygodniach. Argentyńczyk zbierał bardzo dobre recenzje za swoje występy w Premier League w ostatnich dwóch sezonach. Sprowadzenie tak doświadczonego gracza bez kwoty odstępnego jest dla Katalończyków ruchem bardzo rozsądnym finansowo. Teraz ruch należy do władz klubu, które muszą przedstawić propozycję umowy.
