Chelsea Londyn podjęła próbę zakontraktowania Ibrahimy Konaté, który po pięciu latach zdecydował się na odejście z Liverpoolu. Jak donoszą media, klub ze stolicy Anglii kontaktował się z francuskim obrońcą w sprawie darmowego transferu.
Londyńczycy szukają wzmocnień na środku obrony i liczyli, że 27-letni defensor zdecyduje się na pozostanie w Premier League. Według doniesień The Athletic, Chelsea wykonała pierwszy ruch i zapytała o dostępność zawodnika zaraz po ogłoszeniu jego decyzji o wygaśnięciu kontraktu. Rozmowy między stronami nie wyszły jednak poza wstępną fazę. Konaté od początku miał sprecyzowany plan na swoją przyszłość, w którym nie było miejsca na przeprowadzkę na Stamford Bridge, mimo zainteresowania ze strony Bayernu Monachium czy Manchesteru United.
Kolejny cios dla Liverpoolu i triumf Realu Madryt
Wszystko wskazuje na to, że Ibrahima Konaté osiągnął już ustne porozumienie z Realem Madryt. Francuz ma dołączyć do hiszpańskiego giganta na zasadzie wolnego transferu wraz z końcem czerwca. Jest to sytuacja niemal identyczna do tej sprzed roku, kiedy to Trent Alexander-Arnold również zamienił Anfield na stolicę Hiszpanii bez kwoty odstępnego. Real Madryt po raz kolejny udowadnia swoją dominację na rynku transferowym, pozyskując klasowego defensora za darmo i wygrywając wyścig z najbogatszymi klubami angielskiej ekstraklasy.
Dla Chelsea fiasko tych rozmów oznacza konieczność dalszych poszukiwań na rynku transferowym. Klub desperacko potrzebuje doświadczonego stopera, a Konaté idealnie pasował do profilu zawodnika, jakiego szukał Xabi Alonso do swojego składu. Choć piłkarz nie wykluczał wcześniej różnych opcji, ostatecznie postawił na projekt w Madrycie. Oficjalne ogłoszenie przenosin reprezentanta Francji do ekipy Królewskich wydaje się być już tylko kwestią czasu, co definitywnie zamyka temat jego gry w Londynie.
