Demba Ba oficjalnie zastąpił Mathieu Bodmera na stanowisku dyrektora sportowego Le Havre. Jak poinformował w piątek klub z Ligue 1, były napastnik Chelsea wraca do korzeni, aby pokierować polityką sportową najstarszego zespołu we Francji.
Nagła zmiana w strukturach klubu to efekt rezygnacji Mathieu Bodmera, który spędził w zespole cztery lata. Kulisy jego odejścia budzą spore emocje, ponieważ mówi się o narastających napięciach za kulisami oraz decyzjach podejmowanych bez jego wiedzy. Bodmer nie szukał długo nowego pracodawcy i przeniósł się do lokalnego rywala, Stade Malherbe de Caen. Klub ten występuje na trzecim poziomie rozgrywkowym, a jego właścicielem jest Kylian Mbappe, co dodaje całej sprawie pikanterii.
Nowe wyzwanie legendy Premier League
Wybór Demby Ba na następcę Bodmera nie jest przypadkowy. Były reprezentant Senegalu, znany z występów w Hoffenheim, Newcastle United czy Chelsea, dorastał właśnie w Le Havre. Po zakończeniu bogatej kariery piłkarskiej zaczął zbierać doświadczenie w zarządzaniu. Ostatnio pracował w USL Dunkerque, gdzie najpierw pełnił funkcję doradcy, a następnie dyrektora sportowego. Pod jego wodzą wyniki i pozycja tego klubu uległy wyraźnej poprawie, co przekonało władze Le Havre do powierzenia mu odpowiedzialnej misji.
Przed nowym dyrektorem sportowym stoi teraz zadanie ścisłej współpracy z trenerem Didierem Digardem. Szkoleniowiec ten niedawno przedłużył swój kontrakt, co ma zapewnić stabilizację w pionie sportowym. Ba będzie musiał wykorzystać swoje międzynarodowe kontakty i doświadczenie z boisk Premier League, aby utrzymać jakość zespołu po burzliwym rozstaniu z jego poprzednikiem. Kibice liczą, że sentymentalny powrót wychowanka przełoży się na sukcesy organizacyjne i sportowe w nadchodzącym sezonie Ligue 1.
