Koreańczyk Young-jun Goh z Partizana Belgrad i Marcel Łubik z Augsburga zostaną piłkarzami Górnika Zabrze już w przyszłym tygodniu - poinformował w mediach społecznościowych redaktor Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl! Będzie to już ósmy i dziewiąty transfer 14-krotnych mistrzów Polski przed sezonem 2025/2026, co robi wrażenie nie tylko na kibicach "Trójkolorowych", ale też na innych ekspertach i komentatorach piłkarskiej rzeczywistości w naszym kraju. [Artykuł aktualizowany]
Koreańczyk Young-jun Goh w Górniku Zabrze na trzy lata
Po odejściu Japończyka Yosuke Furukawy włodarze Górnika Zabrze rozglądali się za uniwersalnym skrzydłowym, który mógłby wypełnić lukę po zawodniku z "Kraju Kwitnącej Wiśni". Na kilka dni przed startem przygotowań do nowych rozgrywek ta sztuka się udała. "Trójkolorowi" są już tylko o mały krok (testy medyczne) od zakontraktowania Koreańczyka Young-jun Goh z Partizana Belgrad, który trafił do Serbii półtora roku temu za kwotę 1,2 miliona euro. Jako pierwszy poinformował o tym redaktor Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl
🚨Koreańczyk Young-jun Goh (FK Partizan) zostanie zawodnikiem Górnika Zabrze! 23-latek przylatuje do Polski w przyszłym tygodniu. Podpisze kontrakt do 2028 roku. pic.twitter.com/syDn5fC1td
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) June 14, 2025
Skrzydłowy z Korei Południowej ma podpisać z "Trójkolorowymi" umowę na trzy najbliższe lata, do końca sezonu 2027/2028. Patrząc na to, jak przy Roosevelta 81 radzili sobie Azjaci, nie zdziwi nas, jeśli ten zawodnik zostanie jednym z objawień PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zwłaszcza, że jest już po okresie aklimatyzacji na Starym Kontynencie.
Marcel Łubik wypożyczony do Górnika Zabrze na rok
Górnik Zabrze ma również następcę Michała Szromnika i mocnego rywala dla Filipa Majchrowicza, jeśli chodzi o miejsce w bramce. Do górnośląskiego klubu na dniach dołączy Marcel Łubik z Augsburga.
Zawodnik, który błysnął na wypożyczeniu w GKS-ie Tychy, od kilu dobrych tygodni łączony był z "Trójkolorowymi", którzy musieli jednak rywalizować z Rakowem Częstochowa czy też Widzewem Łódź.
Ostatecznie przesądziło to, że zabrzanie zgodzili się na wypożyczenie bez opcji wykupu, o czym również donosi redaktor Tomasz Włodarczyk za pośrednictwem mediów społecznościowych.
🔜 W przyszłym tygodniu do Górnika Zabrze dołączy Marcel Łubik. Bramkarz FC Augsburg (ostatnio na wypożyczeniu w GKS Tychy) zostanie wypożyczony na rok.
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) June 14, 2025
Niemcy rzucają za niego zaporowe kwoty. Raków proponował za 21-latka 1,5 miliona euro i ta oferta została odrzucona.
Górnik… pic.twitter.com/cJ8v6S62Pi
Ogromnym atutem Łubika jest świetna gra nogami, z czym duży problem ma z kolei Majchrowicz, który właśnie za nieumiejętne wprowadzanie piłki do gry zbierał cięgi od kibiców, nawet wtedy, kiedy bez zarzutu wywiązywał się ze swoich podstawowych obowiązków. Wygląda na to, że trener bramkarzy Górnika Zabrze będzie miał trudny orzech do zgryzienia, jeśli chodzi o wybór "jedynki" na nowy sezon.
Górnik Zabrze królem letniego okna transferowego w Polsce
Wspomniane wcześniej transfery Koreańczyka Young-jun Goh z Partizana Belgrad i Marcel Łubik z Augsburga to już ósme i dziewiąte wzmocnienie kadry 14-krotnych mistrzów Polski przed sezonem 2025/2026. Nawet dziesiąte, jeśli do piłkarzy dodamy również zakontraktowanie trenera Michała Gasparika, który zastąpi Piotra Gierczaka. Były też przedłużenia kontraktów, żeby wymienić tylko Lukasa Podolskiego oraz Dominika Sarapatę, który lada chwila może odejść ze śląskiego klubu za rekordową kwotę, o czym więcej przeczytasz na łamach naszego portalu w tym artykule >>>www<<<
Wracając do letnich transferów Górnika Zabrze, za które odpowiadają przede wszystkim członkowie zarządu i dyrektor sportowy Łukasz Milik, wcześniej szeregi 14-krotnych mistrzów Polski zasilili: Czech Michal Sacek (obrońca), Grek Thodoris Tsirigotis i Brazylijczyk Gabriel Barbosa (napastnicy) oraz Natan Dzięgielewski, Wiktor Nowak i Bastien Donio (pomocnicy). Wszystko wskazuje więc na to, że śląski klub po raz pierwszy od niepamiętnych czasów rozpocznie przygotowania do wyścigu o mistrzostwo Polski praktycznie z kompletną kadrą, choć trzeba się wciąż liczyć z odejściami, nie tylko Sarapaty, ale też Patrika Hellebranda i Taofeeka Ismaheela.
