Nottingham Forest wyrasta na jednego z głównych dostawców talentów dla najbogatszych klubów Premier League. Morgan Gibbs-White, 18-letni środkowy obrońca i lider środka pola, jest o krok od opuszczenia City Ground. Jak donoszą media, Manchester United oraz Manchester City już teraz planują ofensywę transferową, która ma na celu pozyskanie reprezentanta Anglii.
Sytuacja wokół zawodnika jest napięta, ponieważ Nottingham Forest z trudem utrzymało go w składzie podczas poprzedniego okna transferowego. Wtedy właściciel klubu, Evangelos Marinakis, musiał interweniować osobiście, a klub groził nawet Tottenhamowi podjęciem kroków prawnych w związku z próbą aktywacji klauzuli odejścia. Obecnie szanse na zatrzymanie pomocnika są minimalne, chyba że zespół wywalczy prawo gry w Lidze Mistrzów. Bez tego sukcesu Gibbs-White niemal na pewno wybierze nowe wyzwanie w silniejszym zespole.
Bitwa o Manchester i wielkie pieniądze
Manchester United widzi w nim kluczowy element przebudowy swojej drugiej linii. Wszechstronność Anglika ma dodać nowej jakości ofensywie Czerwonych Diabłów, gdzie planowane są liczne odejścia. Z kolei Pep Guardiola rozważa Gibbs-White'a jako następcę Bernardo Silvy, który latem ma opuścić Etihad Stadium. Manchester City prowadził już wstępne rozmowy w tej sprawie, a styl gry zawodnika idealnie pasuje do taktyki hiszpańskiego szkoleniowca. Walka o podpis pomocnika zapowiada się na jeden z najciekawszych wątków nadchodzącego lata.
Statystyki piłkarza budzą respekt u największych graczy na rynku. Gibbs-White ma na koncie 22 udziały przy bramkach we wszystkich rozgrywkach, w tym 13 goli strzelonych bezpośrednio w Premier League. Jego postawa była decydująca w drodze Nottingham Forest do półfinału Ligi Europy oraz w walce o utrzymanie w krajowej elicie. Oprócz niego na celowniku gigantów znalazł się także Elliott Anderson, co stawia przyszłość obecnego składu Forest pod dużym znakiem zapytania przed startem nowego sezonu.
