Wesley Franca wyrasta na jednego z najbardziej pożądanych bocznych obrońców w Europie. 22-letni Brazylijczyk po transferze z Flamengo do AS Romy błyskawicznie podbił boiska Serie A. Jak donosi Calciomercato.it, o zawodnika walczą już Arsenal, Manchester City, Tottenham oraz Barcelona.
Prawy obrońca notuje znakomity sezon we Włoszech, mając na koncie siedem udziałów przy bramkach swojego zespołu. Jego techniczne atuty sprawiają, że jest postrzegany jako idealny kandydat do gry w Premier League oraz La Liga. Arsenal widzi w nim następcę Bena White'a, który ma opuścić Londyn po zakończeniu rozgrywek. Kanonierzy szukają młodego gracza z potencjałem, którego mogliby ukształtować na przyszłą gwiazdę światowego formatu, a Brazylijczyk idealnie wpisuje się w tę strategię transferową klubu.
Przebudowa w Manchesterze City i plany Barcelony
Manchester City również potrzebuje wzmocnień na prawej obronie, gdzie obecnie z konieczności występuje Matheus Nunes. Portugalczyk jest nominalnym środkowym pomocnikiem, a dodatkowo z klubu latem ma odejść Rico Lewis. Pep Guardiola szuka jakościowego defensora, który zapewni głębię składu. Z kolei Barcelona szuka specjalisty na tę pozycję, ponieważ obecnie rolę prawego obrońcy pełni Jules Kounde. Wesley Franca ma odpowiednią jakość, by pomóc Dumie Katalonii w działaniach po obu stronach boiska, co czyni ten ruch bardzo atrakcyjnym.
Sytuację monitoruje także Tottenham, choć w ich przypadku transfer byłby sporym zaskoczeniem. Spurs posiadają w kadrze Pedro Porro oraz Djeda Spence'a, więc priorytetem dla klubu z Londynu pozostaje sprowadzenie środkowego obrońcy. Wesley Franca stoi przed szansą na wielki krok w karierze, a perspektywa gry dla tak uznanych marek jest dla niego ekscytująca. Ostateczna decyzja o przyszłości Brazylijczyka zapadnie prawdopodobnie dopiero podczas letniego okna transferowego, gdy kluby wyłożą konkretne pieniądze na stół.
