Newcastle United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Victora Munoza, 22-letniego skrzydłowego Osasuny. Jak donoszą media, hiszpański talent zdecydował się odrzucić oferty od takich potęg jak Manchester United oraz Liverpool. Transfer na St. James’ Park wydaje się być na ostatniej prostej, a kwota operacji ma zamknąć się w granicach 40 milionów euro.
Sytuacja na rynku transferowym nabrała niesamowitego tempa, gdy Newcastle United przedstawiło Munozowi konkretną wizję rozwoju. Choć Manchester United prowadzony przez Michaela Carricka oraz Liverpool szukały wzmocnień na skrzydłach, to właśnie Sroki przekonały zawodnika obietnicą regularnej gry. Munoz ma zająć w zespole Eddiego Howe'a miejsce Anthony'ego Gordona, co dla młodego Hiszpana okazało się kluczowym argumentem przy odrzuceniu propozycji od bardziej utytułowanych rywali z Premier League.
Dlaczego wychowanek Realu Madryt porzucił marzenia o gigantach?
Victor Munoz to produkt akademii Realu Madryt, który w barwach Osasuny rozegrał 37 spotkań i wypracował 12 bramek. Jego wszechstronność pozwala mu występować na obu skrzydłach oraz na pozycji numer dziewięć, co przyciągnęło uwagę selekcjonera Luisa de la Fuente. Newcastle United prowadzi obecnie zaawansowane rozmowy z klubem z Pampeluny, oferując 35 milionów euro podstawy oraz 5 milionów w bonusach. Real Madryt, mimo posiadania klauzuli odkupu, nie zamierza z niej korzystać, licząc na zysk z wysokiego procentu od kolejnej sprzedaży.
Dla Liverpoolu Munoz miał być realną konkurencją dla Cody'ego Gakpo, natomiast w Manchesterze United planowano, by rzucił wyzwanie takim graczom jak Matheus Cunha czy Amad Diallo. Piłkarz uznał jednak, że priorytetem jest pewne miejsce w składzie i bezpośrednia ścieżka do regularnych występów w pierwszej jedenastce. Newcastle United wykorzystało tę potrzebę, oferując mu rolę lidera formacji ofensywnej, co ostatecznie przesądziło o fiasku negocjacji z gigantami z Old Trafford i Anfield.
