Adrián Bernabé wyrasta na jedną z najciekawszych postaci letniego okna transferowego we Włoszech. Jak donoszą media, w tym Gianluigi Longari ze Sportitalia, Torino poważnie sonduje możliwość pozyskania 25-letniego Hiszpana, który stał się filarem środka pola Parmy. Wychowanek słynnej La Masii oraz były zawodnik Manchesteru City przyciągnął uwagę swoimi występami w minionym sezonie Serie A, gdzie w 32 spotkaniach zdobył trzy bramki i zanotował asysty, stając się jednym z najlepiej ocenianych pomocników w lidze.
Adrián Bernabé
Parma→Torino
Sytuacja rynkowa Bernabé jest dynamiczna, ponieważ jego kontrakt z Parmą obowiązuje do czerwca 2027 roku. Choć wartość rynkowa zawodnika oscyluje w granicach 15 milionów euro, Parma ma oczekiwać za swojego lidera kwoty nie mniejszej niż 10 milionów euro. Torino, chcąc wzmocnić kadrę i jednocześnie zoptymalizować wydatki, rozważa nietypowe rozwiązanie. Według doniesień medialnych, klub z Turynu może zaproponować włączenie do transakcji Alieu Njie jako „technicznego odpowiednika”, co pozwoliłoby znacząco obniżyć gotówkową część transferu.
Walka o podpis Hiszpana nie będzie jednak łatwa. Torino musi liczyć się z silną konkurencją, gdyż zainteresowanie zawodnikiem wyraża również Fiorentina. Wcześniej w kontekście przyszłości Bernabé pojawiały się także nazwy takich marek jak Atlético Madryt czy Juventus, co tylko potwierdza wysoką renomę, jaką 25-latek wypracował sobie na włoskich boiskach. Piłkarz, który ma na koncie występy w reprezentacji Hiszpanii U21 oraz złoty medal olimpijski z Paryża, wydaje się gotowy na kolejny krok w karierze.
Obecnie negocjacje znajdują się w fazie wstępnych zapytań, ale determinacja Torino sugeruje, że klub chce zamknąć sprawę przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu. Kluczowa może okazać się postawa samej Parmy, która po udanym sezonie nie musi spieszyć się ze sprzedażą swojego asa, chyba że oferta finansowa lub zaproponowana wymiana zawodników okaże się wyjątkowo korzystna.