Maxence Lacroix wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego w Anglii. Jak donoszą media, 25-letni środkowy obrońca Crystal Palace znalazł się na radarze największych klubów Premier League. Chelsea, Liverpool oraz Aston Villa poważnie rozważają sprowadzenie Francuza, który w krótkim czasie stał się kluczową postacią w układance trenera Olivera Glasnera.
Sytuacja w Londynie jest dynamiczna, ponieważ Crystal Palace spodziewa się oficjalnych ofert już latem. Lacroix przejął rolę lidera defensywy po tym, jak Marc Guehi odszedł w styczniu do Manchesteru City. Francuz błyskawicznie zaadaptował się do nowych wymagań i zdążył zadebiutować w reprezentacji narodowej w meczu przeciwko Brazylii. Dobra postawa w kadrze i pewny występ z Kolumbią tylko podbiły jego rynkową wartość przed decydującymi rozmowami.
Wielka przebudowa defensywy u ligowych potentatów
Każdy z zainteresowanych klubów ma konkretny plan na wykorzystanie 25-latka. Aston Villa widzi w nim następcę Pau Torresa, którego sprzedaż jest brana pod uwagę. Chelsea szuka wzmocnień po poważnej kontuzji Leviego Colwilla, natomiast Liverpool potrzebuje doświadczenia w obliczu zbliżającego się końca kontraktu Ibrahimy Konate. Choć na Anfield trafi latem Jeremy Jacquet, to właśnie Lacroix ma zapewnić stabilizację formacji obronnej The Reds w walce o najwyższe cele.
Crystal Palace znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, bo kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2029 roku. W umowie nie zapisano klauzuli odstępnego, co pozwala władzom klubu samodzielnie dyktować warunki finansowe. Po wcześniejszych stratach kadrowych, takich jak odejście Joachima Andersena do Fulham, londyńczycy nie zamierzają tanio sprzedawać swojej nowej gwiazdy. Ostateczna kwota transferu może stać się jednym z rekordów nadchodzącego lata.
