Giganci Premier League odprawieni z kwitkiem. Klopp odmówił potęgom

Jarosław ZającJarosław Zając
17 lutego 2026 18:05
Giganci Premier League odprawieni z kwitkiem. Klopp odmówił potęgom
Źródło: thehardtackle.com

Jürgen Klopp odrzucił oferty Chelsea oraz Manchesteru United po odejściu z Liverpoolu. Niemiecki szkoleniowiec konsekwentnie trzyma się deklaracji, że nie poprowadzi już żadnego innego klubu w Anglii.

Marc Kosicke, agent 58-letniego trenera, wyjawił na łamach ESPN, że zainteresowanie jego klientem było ogromne. Zanim Klopp objął funkcję w strukturach Red Bulla, pytali o niego nie tylko ligowi rywale The Reds, ale także federacje narodowe. W grze o zatrudnienie utytułowanego szkoleniowca pozostawały reprezentacje Stanów Zjednoczonych oraz Anglii. Prawdopodobny wydawał się również scenariusz z kadrą Niemiec, gdyby posady selekcjonera nie zajmował obecnie Julian Nagelsmann. Klopp wybrał jednak inną drogę zawodową, odsuwając na bok pracę trenerską.

Obecnie były menedżer Liverpoolu czuje się doskonale w nowej roli i nie planuje szybkiego powrotu na ławkę. Kosicke podkreśla, że Klopp jest dumny ze swoich osiągnięć i faktu, że w całej karierze prowadził tylko trzy kluby, z których nigdy go nie zwolniono. Choć Chelsea i Manchester United desperacko szukają fachowca zdolnego przywrócić im dawny blask i trofea, Niemiec pozostaje nieugięty. Agent nie wyklucza, że trener kiedyś zatęskni za zapachem szatni, ale na ten moment taki scenariusz nie wchodzi w grę.

Sytuacja w samym Liverpoolu również budzi emocje, ponieważ Arne Slot nie wyciąga z zespołu maksimum możliwości. Pojawiają się spekulacje, że brak awansu do czołowej czwórki wymusi zmiany, a powrót Niemca na Anfield byłby ruchem wyjątkowym. Klopp, łączony wcześniej nawet z Realem Madryt, zapisał się w historii jako zdobywca Ligi Mistrzów i mistrzostwa Anglii. Mimo że zapytania o jego dostępność wciąż spływają do agenta, 58-latek cieszy się przerwą od codziennej presji, jaką generuje praca w najsilniejszych ligach świata.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!