Przyszłość Jana Urbana w reprezentacji Polski ma zależeć od wyników osiąganych jesienią. Tymczasem pojawiło się nazwisko potencjalnego następcy obecnego selekcjonera, które może zaskoczyć wielu kibiców nad Wisłą.
Po nieudanej walce o awans na mistrzostwa świata pozycja Jana Urbana stała się przedmiotem dyskusji. Polska przegrała baraż ze Szwecją 2:3, a późniejsze wyniki również nie pozwoliły całkowicie uspokoić sytuacji wokół kadry.
PZPN zdecydował się na dalszą współpracę z Urbanem, ale według pojawiających się informacji szczególnie istotne dla jego przyszłości mają być jesienne spotkania Ligi Narodów.
W tej sytuacji coraz ciekawiej wygląda to, co dzieje się w młodzieżowej reprezentacji Polski. Jerzy Brzęczek prowadzi kadrę U-21 przez eliminacje mistrzostw Europy i na razie może pochwalić się perfekcyjnym bilansem. To właśnie szkoleniowiec „młodzieżówki” – według Janusza Basałaja – miałby objąć kadrę po ewentualnym zwolnieniu Urbana.
Co więcej, prezes federacji Cezary Kulesza ma widzieć w obecnym selekcjonerze U-21 swojego głównego faworyta.
Dla Brzęczka oznaczałoby to powrót na doskonale znane stanowisko. Seniorską reprezentację prowadził już od lipca 2018 do stycznia 2021 roku. W 24 spotkaniach odniósł 12 zwycięstw, pięć razy remisował i poniósł siedem porażek.
Za jego kadencji Polska wywalczyła awans na Euro 2020 oraz utrzymała miejsce w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Mimo kwalifikacji na mistrzostwa Europy Zbigniew Boniek w styczniu 2021 roku zdecydował się zwolnić selekcjonera, którego zastąpił Paulo Sousa.
Po latach Brzęczek ponownie pracuje dla PZPN i wyniki osiągane z młodzieżówką mogą działać na jego korzyść. Osiem zwycięstw w ośmiu meczach eliminacyjnych sprawia, że jego nazwisko może pojawiać się coraz częściej przy dyskusjach dotyczących przyszłości najważniejszej reprezentacji.

