Gian Piero Gasperini potwierdził, że Roma przystąpi do wtorkowego meczu z Manchesterem United bez Manu Konégo, Mile Svilara i Paulo Dybali. Cała trójka pauzuje od dwóch tygodni.
Spotkanie odbędzie się na Old Trafford. Roma przyjeżdża po wygranej 5:2 nad Udinese i walczy o tytuł, z kolei zespół Michaela Carricka ma za sobą tylko dwa zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach: z Ipswich Town oraz Sabah w pierwszym meczu tej edycji Ligi Mistrzów. Gasperini zapowiedział, że po meczu drużyna wróci w środę do Rzymu, gdzie sztab oceni stan trzech nieobecnych. Dopiero wtedy zapadnie decyzja, czy będą mogli zagrać z Sassuolo, czy wrócą do gry po przerwie.
Ocenimy sytuację. Najpierw rozegramy ten mecz, potem w środę wrócimy do Rzymu i ocenimy całą trójkę, żeby sprawdzić, czy jest gotowa na Sassuolo, czy dopiero po przerwie
Trener Romy przestrzegł też przed lekceważeniem Manchesteru United mimo problemów rywali z wynikami. Drużyna z Manchesteru nie wygrała żadnego z dziewięciu ostatnich meczów, a w Premier League zajmuje trzecie miejsce od końca z siedmioma punktami – tyle samo co Crystal Palace.
Manchester United ma ostatnio problemy z wynikami w lidze, ale nie możemy pozwolić, by nas to rozproszyło. To silny zespół, ma naprawdę utalentowanych piłkarzy, a na stadionie panuje napięta i wymagająca atmosfera. Przygotowujemy się tak, jakbyśmy mierzyli się z najlepszym Manchesterem United
Nieobecność Dybali, Konégo i Svilara jest istotna, ale Roma może mimo niej uniknąć większych problemów na Old Trafford. Zespół dobrze radził sobie bez tej trójki, ponieważ w dużej mierze opiera się na systemie, a nie na pojedynczych zawodnikach.