Hansi Flick przekazał kibicom Barcelony długo wyczekiwane wieści dotyczące powrotu Frenkiego de Jonga do składu. Holenderski pomocnik zmaga się z poważnym urazem kolana, który wykluczył go z gry na dłuższy czas i zmusił do podjęcia żmudnej rehabilitacji. Choć proces powrotu do zdrowia nie przebiegał tak sprawnie, jak pierwotnie zakładano, szkoleniowiec Dumy Katalonii widzi już światełko w tunelu.
Sytuacja zawodnika była skomplikowana, ponieważ mimo zastosowania leczenia zachowawczego i specjalistycznych planów treningowych, 29-latek wciąż odczuwał ból podczas biegania. Flick podczas spotkania z mediami postanowił jednak uspokoić nastroje i wskazał potencjalną datę ponownego pojawienia się zawodnika na boisku. „Mam nadzieję, że będę mógł liczyć na Frenkiego de Jonga wkrótce, być może po przerwie reprezentacyjnej” – zadeklarował trener Barcelony. Niemiecki szkoleniowiec dodał również, że Holender to gracz o wielkiej jakości, który robi oczekiwane postępy w procesie rekonwalescencji.
Ostatnie tygodnie w stolicy Katalonii stały pod znakiem napięcia na linii klub-zawodnik w kwestii metod leczenia przewlekłego urazu stopy. Według zagranicznych doniesień z sierpnia, Barcelona zaczęła tracić cierpliwość do pomocnika, który konsekwentnie odrzucał rekomendacje medyczne dotyczące poddania się operacji. Brak zgody na zabieg chirurgiczny sprawił, że De Jong nie pojawił się na murawie od końcówki poprzedniego sezonu, a pesymistyczne prognozy mówiły nawet o półrocznej przerwie w występach. Obecne deklaracje Flicka sugerują jednak, że relacje między stronami uległy poprawie, a wybrana ścieżka leczenia zaczyna przynosić efekty.
