Franck Haise został nowym trenerem Rennes. Szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2026/2027 i zastąpił na stanowisku zwolnionego w zeszłym tygodniu Habiba Beye.
Władze klubu działały błyskawicznie, stawiając na trenera, który od grudnia pozostawał bez zatrudnienia po rozstaniu z Nice. Haise nie jest w Bretanii postacią anonimową, ponieważ w latach 2006–2012 pracował tu z grupami młodzieżowymi. 54-latek ma już za sobą pierwsze zajęcia z zespołem, które poprowadził dzisiejszego poranka. Jego głównym zadaniem jest opanowanie sytuacji po burzliwym okresie rządów poprzednika, który popadł w konflikty z kluczowymi postaciami w szatni drużyny.
Kulisy odejścia Habiba Beye wskazują na głęboki kryzys wewnątrz klubu. Rennes wszczęło przeciwko niemu specjalną procedurę po serii fatalnych wyników oraz licznych spięciach z doświadczonymi zawodnikami. Jednym z piłkarzy, z którymi trener miał nie po drodze, jest reprezentant Francji, bramkarz Brice Samba. Mimo fatalnej atmosfery w poprzednim miejscu pracy, Beye prawdopodobnie nie będzie długo czekał na nowe wyzwania. Media łączą go z przejęciem posady po Roberto De Zerbim w Marsylii.
