Filipiński Michael Jordan na korcie. Kim Clijsters apeluje o ochronę młodej gwiazdy

Jarosław ZającJarosław Zając
27 lutego 2026 11:05
Filipiński Michael Jordan na korcie. Kim Clijsters apeluje o ochronę młodej gwiazdy
Źródło: tennis365.com

Kim Clijsters apeluje o ochronę Alex Eali, którą porównuje do Michaela Jordana na Filipinach. Czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa ostrzega przed presją otaczającą 20-letnią tenisistkę.

Eala notuje rekordową 31. lokatę w rankingu WTA po udanych występach w Dubaju i Abu Zabi. W 2025 roku jako pierwsza Filipinka w historii awansowała do czołowej setki, pokonała zawodniczkę z top 5 oraz wygrała mecz w turnieju głównym Wielkiego Szlema. Takie sukcesy sprawiły, że stała się w ojczyźnie ikoną sportu. Clijsters zauważa jednak, że ogromna popularność ma swoją mroczną stronę, co pokazały reakcje po tegorocznym Australian Open.

Po porażce z Alycią Parks w Melbourne na zawodniczkę wylała się fala hejtu ze strony rodaków. W obronie młodej tenisistki stanął już wcześniej Rafael Nadal, w którego akademii Eala trenuje od trzynastego roku życia. Clijsters podkreśla, że życie w blasku fleszy i radzenie sobie z nienawistnymi komentarzami w sieci jest niezwykle trudne dla tak młodej osoby. Belgijka uważa, że kluczowe jest odizolowanie zawodniczki od zewnętrznego szaleństwa, aby mogła skupić się na pracy.

Mimo trudności emocjonalnych Eala pozostaje jedną z największych atrakcji w kobiecym tenisie, przyciągając na trybuny tłumy kibiców. Jej mecze w Manili czy Dubaju cieszyły się większym zainteresowaniem niż spotkania najwyżej rozstawionych gwiazd. Clijsters wskazuje, że dyscyplina wyniesiona z hiszpańskiej akademii pomaga jej osiągać wyniki, ale status narodowej bohaterki wymaga dodatkowego wsparcia. Tenisistka musi teraz nauczyć się funkcjonować w świecie, gdzie każdy jej ruch śledzą miliony fanów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!