Zaskakujące informacje docierają z Turcji, gdzie według zagranicznych doniesień Galatasaray prowadzi zakrojoną na szeroką skalę, tajną operację mającą na celu sprowadzenie Federico Valverde. 27-letni pomocnik, który od lat stanowi o sile środka pola Realu Madryt, stał się priorytetowym celem stambulskiego klubu. Choć Urugwajczyk jest związany z „Królewskimi” kontraktem obowiązującym aż do czerwca 2029 roku, w mediach społecznościowych i prasie sportowej zawrzało od spekulacji na temat jego potencjalnej przeprowadzki nad Bosfor. Fani sarı-kırmızılı z ogromnym entuzjazmem reagują na te doniesienia, licząc na transfer, który byłby jednym z największych wydarzeń w historii tureckiej ekstraklasy.
Federico Valverde
Real Madrid→Galatasaray
Sytuacja Valverde budzi jednak ogromne zainteresowanie nie tylko w Turcji, ale przede wszystkim w angielskiej Premier League. Jak informują media, Manchester City jest gotowy wyłożyć na stół 90 milionów euro, aby przekonać włodarzy z Madrytu do sprzedaży swojej gwiazdy. Kwota ta wciąż jednak odbiega od oczekiwań hiszpańskiego giganta – Real Madryt wycenia swojego zawodnika na co najmniej 100 milionów euro. W wyścigu o podpis pomocnika wymienia się również Manchester United oraz Chelsea, co sprawia, że Galatasaray stoi przed niezwykle trudnym zadaniem rywalizacji z najbogatszymi klubami świata.
Federico Valverde ma za sobą niezwykle udany sezon 2025/2026 w barwach Realu Madryt, w którym na boiskach La Liga zanotował 5 bramek oraz 8 asyst, spędzając na murawie ponad 2700 minut. Jego wszechstronność, pozwalająca na grę zarówno w środku pola, jak i na prawej obronie, czyni go łakomym kąskiem dla każdego trenera. Obecna wartość rynkowa zawodnika oscyluje w granicach 90 milionów euro, co idealnie pokrywa się z rzekomą ofertą przygotowywaną przez mistrzów Anglii. Mimo to, determinacja Galatasaray i prowadzona przez nich „cicha dyplomacja” mogą okazać się kluczowe w nadchodzących tygodniach.
Obecnie negocjacje pozostają w sferze spekulacji, a sam zawodnik nie złożył jeszcze żadnej deklaracji dotyczącej swojej przyszłości. Real Madryt, dysponując długoterminową umową z Urugwajczykiem, znajduje się w komfortowej pozycji negocjacyjnej i nie musi zgadzać się na kwoty poniżej swojej wyceny. Walka o podpis jednego z najlepszych pomocników świata wchodzi w decydującą fazę, a starcie finansowych potęg z Anglii z ambitnym projektem z Turcji zapowiada się na najciekawszy wątek trwającego okienka transferowego.