Hansi Flick oficjalnie zareagował na wiadomość o zakończeniu reprezentacyjnej kariery przez Lionela Messiego. Niemiecki szkoleniowiec przyznał, że ta informacja wywołała u niego smutek, ale jednocześnie nie szczędził komplementów pod adresem argentyńskiej legendy. Według trenera Barcelony, Messi pozostaje najlepszym piłkarzem na świecie, co dobitnie udowodnił podczas ostatniego mundialu.
Szkoleniowiec „Dumy Katalonii” w rozmowie z raportującym te doniesienia serwisem SPORT1 podkreślił, jak wielkie wrażenie wywarła na nim cała droga sportowa Argentyńczyka. Flick zauważył, jak szybko upływa czas w profesjonalnym sporcie, skupiając się na podziwie dla osiągnięć zawodnika. „To była fantastyczna kariera” – przyznał trener, oddając hołd ikonie.
Nowe porządki w obronie Barcelony
Po emocjonalnym pożegnaniu z legendą, Flick musiał błyskawicznie wrócić do ligowej rzeczywistości i przygotowań do starcia z Rayo Vallecano. Trener zdecydował się na istotne roszady w formacji defensywnej, szukając optymalnego ustawienia. Na prawej obronie pojawił się Jules Koundé, który zastąpił Erica Garcíę, natomiast środek pola karnego stworzył duet Andreas Christensen i Pau Cubarsí. Na lewej stronie bloku obronnego ponownie zameldował się Xavi Espart, co oznaczało, że João Cancelo oraz Alejandro Balde musieli pogodzić się z rolą rezerwowych.
Niemiecki menedżer kładzie ogromny nacisk na to, aby obrona nie była jedynie sumą indywidualnych popisów, lecz efektem pracy całego kolektywu. Flick przypomniał, że w poprzednim sezonie zespół miał z tym spore problemy, co przekładało się na trudności w wygrywaniu spotkań. Brak pełnego zaangażowania w defensywie uniemożliwia skuteczne powstrzymywanie rywali, dlatego dyscyplina taktyczna stała się priorytetem w jego nowym projekcie.
Mimo ciągłych poszukiwań idealnego zestawienia, szkoleniowiec wyraził zadowolenie z postawy swoich podopiecznych w dwóch pierwszych kolejkach ligowych. Solidna gra z tyłu ma być fundamentem, na którym Barcelona zbuduje swoją formę w nadchodzących tygodniach. Flick wierzy, że połączenie szacunku do wielkiej historii klubu z twardą pracą na boisku pozwoli drużynie wrócić na szczyt, a pierwsze efekty jego pracy nad defensywą są już widoczne w statystykach.
