Liverpool przygotowuje się do prestiżowego starcia z Manchesterem United na Old Trafford, ale nastroje w zespole zmąciły informacje o stanie zdrowia kluczowych graczy. Arne Slot musi radzić sobie bez swojej największej gwiazdy w ataku. Mohamed Salah nie zagra w niedzielnym hicie Premier League.
Egipcjanin doznał urazu ścięgna podkolanowego w ostatnim meczu przeciwko Crystal Palace i dołączył do długiej listy nieobecnych. W gabinetach lekarskich przebywają już Giorgi Mamardashvili, Giovanni Leoni, Conor Bradley, Wataru Endo oraz Hugo Ekitike. Slot przyznał, że Salah pracuje nad powrotem, ale jego występ przeciwko Czerwonym Diabłom jest wykluczony. Trener spodziewa się zobaczyć napastnika na boisku dopiero w końcowej fazie sezonu, co stanowi potężny cios dla ofensywy gości.
Problemy w bramce i powrót do środka pola
Niepewna pozostaje sytuacja Alissona Beckera, który wciąż nie trenuje z pełnym obciążeniem. Sztab medyczny podejmie decyzję o jego dostępności w ostatniej chwili, jednak klub nie zamierza ryzykować zdrowia Brazylijczyka. Jeśli podstawowy golkiper nie zdąży, między słupkami ponownie stanie Freddie Woodman. Pod znakiem zapytania stoi także występ Milosa Kerkeza, który zmaga się z drobnym urazem i opuścił jeden z ostatnich treningów przed wyjazdem do Manchesteru.
Dobrą wiadomością dla kibiców jest powrót Ryana Gravenbercha do wyjściowej jedenastki. Holender ma stworzyć duet w środku pola z Alexisem Mac Allisterem. W ofensywnym ustawieniu 4-2-3-1 rolę numer dziesięć otrzyma Florian Wirtz, a za zdobywanie bramek odpowiedzialny będzie Alexander Isak. Wspierać ich będą Cody Gakpo oraz Dominik Szoboszlai, którzy muszą przejąć ciężar gry pod nieobecność Salaha w walce o awans na czwarte miejsce w tabeli.
