Robert Sanchez zadebiutował w barwach Como w miniony weekend, stając między słupkami w starciu przeciwko Parmie. Hiszpański bramkarz trafił do włoskiej Serie A pod koniec letniego okna transferowego, opuszczając Chelsea po trudnym i pełnym błędów okresie spędzonym w Londynie.
Cesc Fabregas nie kryje zadowolenia z pozyskania swojego rodaka, podkreślając, że obecność zawodnika z tak dużym doświadczeniem jest dla jego zespołu niezwykle istotna. Szkoleniowiec Como zauważył, że Sanchez przychodzi z klubu, w którym presja na zwyciężanie jest codziennością, co hartuje charakter piłkarza. Według relacji Calciomercato, trener widzi w tym transferze szansę na podniesienie poziomu rywalizacji w składzie. „Robert Sanchez to zawodnik, który pochodzi z bardzo ważnego zespołu, zdobywał trofea i znajduje się pod stałą presją. Odkąd przybył, jest dla mnie idealnie; nie spodziewaliśmy się tego na początku” – przyznał Fabregas podczas spotkania z dziennikarzami.
Decyzja o wystawieniu Sancheza w lidze była elementem szerszego planu rotacji, który Fabregas zamierza stosować w nadchodzących miesiącach. Dotychczasowy podstawowy bramkarz, Jean Butez, odpoczywał po występie w Lidze Mistrzów przeciwko Lipskowi, co otworzyło drogę do składu dla wypożyczonego z Chelsea gracza. Trener zaznaczył, że gra na tej pozycji jest wyczerpująca fizycznie, a posiadanie dwóch klasowych golkiperów pozwala na elastyczność w zależności od zmęczenia czy specyfiki danego meczu. Fabregas zapowiedział, że wybór między Butezem a Sanchezem będzie często oparty na jego intuicji oraz aktualnej dyspozycji zawodników.
Przenosiny do Włoch mają pomóc Sanchezowi odzyskać pewność siebie, szczególnie w aspekcie gry nogami, z której był znany przed kryzysem formy w Premier League. Como oferuje mu stabilne środowisko pracy. Oficjalne potwierdzenie rocznego wypożyczenia 28-letniego bramkarza nastąpiło 1 września 2026 roku, co uczyniło go drugim zawodnikiem Chelsea, który tego lata dołączył do projektu budowanego przez Fabregasa.
