Fabio Miretti jest gotowy na opuszczenie Turynu. Wychowanek Juventusu, który w ostatnim czasie stracił miejsce w podstawowym składzie, wyraził zgodę na przenosiny do ligi tureckiej. Jak informuje Giovanni Albanese na łamach La Gazzetta dello Sport, pomocnik chce kontynuować karierę w Besiktasie.
Sytuacja zawodnika w Serie A stała się trudna po sezonie 2025/26, w którym pełnił jedynie rolę rezerwowego. Choć wcześniej Miretti zbierał dobre recenzje podczas wypożyczenia do Genoi, Juventus nie widzi dla niego miejsca w swoich planach. Klub z Turynu czeka na oferty i nie zamierza blokować odejścia 23-latka. W grę wchodzi wypożyczenie z opcją wykupu, co pozwoliłoby Włochom odnotować zysk kapitałowy w budżecie. Sam piłkarz wierzy, że pod wodzą Vincenzo Italiano odzyska regularność i wróci do optymalnej formy, mimo że przeprowadzka nad Bosfor może utrudnić mu walkę o powołania do kadry narodowej.
Decyzja o transferze budzi spore emocje we Włoszech, ponieważ Miretti uchodzi za jeden z większych talentów tamtejszej piłki. Według zagranicznych doniesień Besiktas pod wodzą Italiano radzi sobie bardzo dobrze, co przekonało pomocnika do zmiany otoczenia. Juventus liczy na szybkie domknięcie transakcji, by pozyskane środki przeznaczyć na kolejne wzmocnienia. Choć Miretti mógłby liczyć na zainteresowanie innych klubów z Serie A, to właśnie projekt w Stambule wydał mu się najbardziej atrakcyjny pod kątem rozwoju sportowego.
Zainteresowanie Turków pomocnikiem nie jest nowym tematem, jednak teraz negocjacje nabrały tempa. W Turynie panuje jasne przekonanie, że sprzedaż musi odbyć się na ich warunkach, co oznacza dążenie do definitywnego transferu w przyszłości. Vincenzo Italiano, który doskonale zna potencjał Mirettiego z boisk ligi włoskiej, osobiście naciska na sfinalizowanie tej transakcji jeszcze w obecnym oknie transferowym.
