Everton rozważa styczniowy transfer Aarona Ramsdale’a, który mógłby w przyszłości zastąpić Jordana Pickforda. Bramkarz Southampton nie rozegrał w tym sezonie ani jednego spotkania i ma być dostępny wraz z otwarciem zimowego okna transferowego.
28-letni Ramsdale stracił miejsce w składzie Southampton po powrocie z rocznego wypożyczenia do Newcastle United. Nie zaliczył jeszcze żadnego występu w barwach klubu z Championship, a zainteresowanie nim wykazuje kilka zespołów Premier League, w tym Everton. Ekipa z Merseyside ma brać bramkarza pod uwagę przy poszukiwaniach następcy Pickforda, zwłaszcza że obecny numer jeden przyciąga uwagę innych drużyn. Mick Brown, były główny skaut Manchesteru United, uważa, że Everton może uwzględnić Ramsdale’a w swoich planach. Southampton sprowadziło go z Arsenalu w 2024 roku za 25 mln funtów.
Pickford jest pierwszym wyborem Evertonu od czasu transferu z Sunderlandu w 2017 roku. Od tamtej pory opuścił zaledwie 11 meczów Premier League, ale ma już 32 lata, więc klub musi myśleć o zabezpieczeniu obsady bramki na przyszłość. Z Ramsdale’em łączony był wcześniej Bayern Monachium, analizujący długoterminowe rozwiązania na wypadek przyszłego odejścia Manuela Neuera, jednak później oddalił się od pomysłu sprowadzenia Anglika. W ostatnich tygodniach z Bayernem łączono natomiast samego Pickforda.
Największą przeszkodą może być przekonanie Ramsdale’a, że na Hill Dickinson Stadium będzie miał realną szansę na regularną grę. Jeśli Pickford zostanie w klubie, nowy bramkarz musiałby rywalizować z zawodnikiem, którego rzadko odsuwano od składu. Brown przyznaje, że rola rezerwowego nie byłaby dla Ramsdale’a idealna, ale mogłaby oznaczać poprawę względem jego obecnej sytuacji w Southampton. Doświadczenie w Premier League i wiek sprawiają, że Everton mógłby widzieć w nim nie tylko doraźne zabezpieczenie, lecz także przyszły numer jeden. Regularna gra jest ważna dla Ramsdale’a, jeśli chce nadal liczyć się w kontekście reprezentacji Anglii. Everton może badać możliwość transferu, jednocześnie nadal oceniając sytuację Pickforda. Jeśli Bayern lub inny europejski potentat poważnie zainteresuje się Pickfordem, klub byłby lepiej przygotowany, mając Ramsdale’a na radarze. Everton musi jednak ocenić, czy podjąć działania, zanim przyszłość Pickforda wymusi decyzję.
