Arsenal zamierza powalczyć o transfer Gilberta Mory z Club Tijuana w styczniowym oknie transferowym. O 17-letniego reprezentanta Meksyku zabiegają również Liverpool i Manchester United, które chcą wzmocnić swoje składy młodym pomocnikiem.
Mora rozegrał już 62 mecze w seniorskiej drużynie Club Tijuana, zdobył w nich 15 bramek i zaliczył trzy asysty. Sezon 2026/27 rozpoczął od pięciu goli i jednej asysty w siedmiu występach, a w reprezentacji Meksyku uzbierał dotąd 13 spotkań. Postawa pomocnika przyciągnęła uwagę kilku czołowych klubów, szczególnie z Premier League. Mora to najnowszy młody talent zdobywający rozgłos w Meksyku; dobre wrażenie od momentu trafienia do kadry robią tam również Santiago Sandoval, Hugo Camberos oraz Obed Vargas.
Arsenal szuka wzmocnienia ataku
Według ustaleń TEAMtalk w przyszłym roku Arsenal będzie szukać wszechstronnego gracza do ofensywy, bo zależy mu na poprawie gry w ostatniej tercji boiska. Christos Tzolis to obecnie jedyny nominalny lewoskrzydłowy w kadrze Mikela Artety, z kolei Mora również może występować na skrzydle. Jego uniwersalność pozwoliłaby na płynne rotacje w ataku obok Tzolisa i Martina Ødegaarda, zależnie od przypisanej roli.
Liverpool może być zainteresowany Morą, bo jeśli Florian Wirtz nadal będzie miał problemy, klub może potrzebować nowego rozgrywającego w środku pola. Ostatnie doniesienia sugerują, że Wirtz byłby skłonny przejść do Bayernu Monachium w przyszłym roku. W takiej sytuacji Liverpool mógłby potrzebować następcy, a Mora byłby jednym z możliwych kandydatów. W kontekście wyścigu o Meksykanina pojawiła się też informacja, że Liverpool byłby gotów przeznaczyć na transfer do 40 mln dolarów.
Manchester United obserwuje Morę od kilku miesięcy. Arsenal ma z kolei szykować zdecydowaną ofensywę, by przekonać zawodnika i jego otoczenie do wyboru londyńskiego klubu. 17-latek skończy 18 lat 14 października.
