Tottenham Hotspur coraz częściej musi mierzyć się z pytaniami o sprzedaż Willa Lanksheara, który po transferze do Middlesbrough zdobył osiem bramek w 11 występach we wszystkich rozgrywkach. Były skaut Spurs Mick Brown uważa, że klub ostatecznie pożałuje tej decyzji, zwłaszcza wobec problemów z grą w ataku.
21-letni napastnik odszedł latem za kwotę, która może sięgnąć 20 mln funtów, przy opłacie początkowej na poziomie 10 mln. Transfer miał dać mu regularne występy w seniorskiej piłce, a Tottenham początkowo uznawał go za rozsądne rozwiązanie. Lankshear trafił do Middlesbrough po wypożyczeniu do Oxford United. W Spurs planowano ocenić go po tym okresie, ale ostatecznie uznano, że nie jest już potrzebny drużynie. Wcześniej strzelił jednego gola w sześciu seniorskich meczach Tottenhamu. Po przenosinach do Middlesbrough szybko wyrósł na jednego z najgroźniejszych napastników Championship.
Kontrast między jego dorobkiem a liczbami Tottenhamu jest wyraźny. Londyńczycy zdobyli tylko dwie bramki w pierwszych pięciu spotkaniach Premier League, a strzelili je piłkarze z pomocy i obrony. Żaden uznany środkowy napastnik nie wpisał się w tym czasie na listę strzelców. Dominic Solanke rozpoczynał każdy mecz ligowy, ale wciąż czeka na pierwszego gola, Richarlison stracił miejsce w planach zespołu i został wyłączony z kadry Premier League, a Omar Marmoush nie jest postrzegany jako typowa dziewiątka. Tottenham zajmuje 20. miejsce w tabeli, więc Lankshear mógłby być dla De Zerbiego dodatkową opcją, zwłaszcza że zespół ma niewielki wybór naturalnych środkowych napastników.
Roberto De Zerbi wcześniej zapewniał, że nie żałuje odejścia Lanksheara, ale kłopoty Tottenhamu pod bramką rywali mogą sprawić, że coraz trudniej będzie tej decyzji bronić. Klub ma szukać sprawdzonego napastnika w styczniowym oknie transferowym, a brak goli Solankego tylko zwiększa presję na osoby odpowiedzialne za transfery. Znalezienie klasowej dziewiątki w środku sezonu jest jednak trudne. Forma z Championship nie gwarantuje sukcesu w Premier League, a Lankshear wciąż musi pokazać, że poradzi sobie z lepszymi obrońcami i większą presją. Na razie coraz wyraźniej wyrasta jednak na typowego gracza pola karnego, który potrafi wiązać defensorów, dobrze odnajduje się przy dośrodkowaniach i regularnie dochodzi do sytuacji strzeleckich. Jeśli Tottenham będzie musiał wydać w styczniu duże pieniądze na kolejnego napastnika, a Lankshear nadal będzie strzelał dla Middlesbrough, sprzedaż za 20 mln funtów może wyglądać na decyzję, z której klub chętnie by się wycofał.
