Zaskakujące wieści napłynęły z obozu Chelsea tuż przed rozpoczęciem dzisiejszego spotkania. Enzo Fernandez nie znalazł się w kadrze meczowej londyńskiego zespołu. Argentyńczyk nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych, co wywołało falę spekulacji na temat jego przyszłości na Stamford Bridge.
He’s not even on the bench despite Xabi Alonso saying Enzo was “available” yesterday. https://t.co/hfG5wnzqIB
Decyzja ta jest tym bardziej zastanawiająca, że jeszcze wczoraj trener Xabi Alonso publicznie deklarował gotowość zawodnika do gry. Szkoleniowiec przekonywał, że pomocnik jest „dostępny” do selekcji, jednak ostatecznie nie uwzględnił go w składzie na mecz Carabao Cup.
Nieobecność Fernandeza zbiega się w czasie z nasilającymi się doniesieniami o zainteresowaniu ze strony Manchesteru City. Choć Chelsea wyznaczyła wcześniej termin na spełnienie oczekiwań finansowych w wysokości 120 milionów funtów, Xabi Alonso w ostatnich dniach unikał jednoznacznych deklaracji dotyczących przyszłości swojego gracza. „Xabi Alonso odmówił zagwarantowania, że Enzo Fernandez pozostanie w Chelsea tego lata” – informowały media po ostatnich konferencjach prasowych.
W poprzednim ligowym starciu przeciwko Fulham pomocnik również nie wybiegł w podstawowym składzie, co tłumaczono późniejszym powrotem z urlopu. Obecna absencja, tuż przed zamknięciem okna transferowego, stawia jednak pod znakiem zapytania jego dalsze występy w barwach The Blues.
