Joshua Zirkzee może wkrótce zamienić Old Trafford na Stadio Artemio Franchi. Fiorentina prowadzi zaawansowane rozmowy z Manchesterem United, a tamtejsi dziennikarze informują, że do biur angielskiego klubu wpłynęła już oficjalna oferta za napastnika. Włosi chcą sprowadzić Holendra, który po transferze do Premier League nie zdołał wywalczyć sobie stabilnej pozycji w składzie Czerwonych Diabłów.
Jak podaje Fabrizio Romano, propozycja Fiorentiny opiewa na 5 milionów euro za roczne wypożyczenie, w którym zawarta ma zostać klauzula wykupu. Negocjacje trwają, a ich głównym punktem spornym pozostaje charakter wspomnianej klauzuli – Manchester United i przedstawiciele zawodnika ustalają, czy będzie ona opcjonalna, czy stanie się obowiązkiem po spełnieniu określonych warunków. Zirkzee w sezonie 2025/26 rozegrał zaledwie 645 minut, notując dwa gole i jedną asystę, co sprawiło, że nie jest już postrzegany jako istotny element planów angielskiego zespołu. Powrót do Włoch, gdzie wcześniej błyszczał w barwach Bologni, ma być dla niego szansą na odbudowanie formy.
Pośpiech klubu z Florencji wynika z niemal przesądzonego odejścia Moise Keana, który ma zasilić szeregi Como. Jeśli rozmowy w sprawie Zirkzee zakończą się fiaskiem, alternatywą pozostaje Beto z Evertonu. Według serwisu Firenze Viola, portugalski snajper jest wyceniany przez Anglików na 25-30 milionów euro. Choć Zirkzee lepiej pasuje do stylu budowania akcji Fiorentiny, Beto gwarantuje profil klasycznej „dziewiątki”, którą klub zna jeszcze z jego występów w Udinese.
Ostateczna decyzja w sprawie obsady ataku zapadnie w najbliższych dniach, przed zamknięciem letniego okna transferowego.
