Largie Ramazani postawił władze Leeds United w trudnym położeniu na kilka dni przed zamknięciem okna transferowego. Belgijski skrzydłowy zdecydował się odrzucić trzy konkretne oferty z włoskiej Serie A, ponieważ jego priorytetem stały się przenosiny do Arabii Saudyjskiej.
Jak informuje Football Insider, kluby Monza, Parma oraz Lecce złożyły propozycje wypożyczenia, które w pełni satysfakcjonowały włodarzy z Elland Road. Choć Leeds United jest gotowe zatwierdzić czasowe przenosiny zawodnika do Włoch, sam piłkarz liczy na znacznie bardziej lukratywny kontrakt w Saudi Pro League. Taka postawa 25-latka mocno komplikuje plany Daniela Farke, u którego zawodnik nie może liczyć na regularną grę. Angielski klub początkowo liczył na transfer definitywny, jednak brak konkretnych kupców zmusił ich do otwarcia się na opcje wypożyczenia. Sytuacja jest o tyle stabilna, że kontrakt skrzydłowego obowiązuje aż do 2028 roku, co daje Leeds silną pozycję negocjacyjną, ale jednocześnie zmusza do znalezienia rozwiązania przed upływem terminu 1 września.
W poprzednim sezonie Ramazani przebywał na wypożyczeniu w hiszpańskiej Valencii, gdzie w 31 występach zdobył sześć bramek i zanotował dwie asysty. Choć ekipa z La Liga rozważała ponowne sprowadzenie Belga, negocjacje ostatecznie zakończyły się fiaskiem. Według zagranicznych doniesień, jeśli żadna saudyjska drużyna nie przedstawi satysfakcjonującej oferty w najbliższych godzinach, piłkarz może zostać zmuszony do ponownego przemyślenia propozycji z Włoch. Leeds United chce definitywnie pozbyć się zawodnika z listy płac, podczas gdy ten celuje w finansowy awans na Bliskim Wschodzie.
Włoskie trio pozostaje w gotowości, czekając na ostateczny rozwój wypadków w ostatnich dniach sierpnia.
