Manchester City przygotowuje potężne uderzenie w ostatnich dniach okienka transferowego. Na szczycie listy życzeń Enzo Mareski znalazł się Iliman Ndiaye, za którego klub z Etihad Stadium jest gotów zapłacić aż 80 milionów funtów.
Według doniesień TEAMtalk, Manchester City zamierza zintensyfikować swoje starania o senegalskiego skrzydłowego, aby przetestować determinację władz Evertonu. Choć do zespołu dołączył już Ayyoub Bouaddi z Lille, a formalności związane z transferem Allana Eliasa z Palmeiras są na ukończeniu, Maresca wciąż widzi lukę w formacji ofensywnej. Odejścia Savinho do Tottenhamu oraz Omara Marmousha sprawiły, że sprowadzenie nowego gracza na skrzydło stało się dla klubu priorytetem przed wtorkowym zamknięciem rynku o godzinie 23:00.
Sytuacja Evertonu jest skomplikowana, ponieważ Ndiaye posiada kontrakt obowiązujący aż do 2029 roku, co stawia klub z Liverpoolu w silnej pozycji negocjacyjnej. Mimo że 26-letni zawodnik miał odrzucić propozycje przedłużenia umowy, Toffees czuli się dotychczas pewnie, zwłaszcza po tym, jak piłkarz nie zdecydował się na przeprowadzkę do Al-Hilal. Jednak oferta rzędu 80 milionów funtów może całkowicie zmienić nastawienie zarządu na Goodison Park i zmusić ich do podjęcia trudnej decyzji w samym finale letniego okna.
W mediach pojawiły się doniesienia, że Manchester City nie jest osamotniony w tym wyścigu. Iliman Ndiaye przyciągnął uwagę także Arsenalu, Liverpoolu oraz Manchesteru United, którzy poszukują wszechstronnych napastników. Co ciekawe, w tle tych wydarzeń pojawia się nazwisko Jacka Grealisha. Everton jest zainteresowany powrotem swojego byłego gracza, o którego walczą także Sunderland i Aston Villa. Manchester City może wykorzystać Grealisha jako kartę przetargową, oferując go w rozliczeniu, aby zmiękczyć opór Evertonu i sfinalizować transfer Senegalczyka.
Walka o przyszłość ofensywy na Etihad
Choć Everton zachowuje prawo do odrzucenia każdej propozycji, aby chronić głębię składu przed nadchodzącą jesienią, realna oferta finansowa ze strony City może skłonić samego Ndiaye do przemyślenia swojej przyszłości. Manchester City oficjalnie dołączył do walki o 26-latka, a najbliższe godziny pokażą, czy Enzo Maresca dopnie swego. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie to jeden z najdroższych ruchów w końcówce sierpnia, definitywnie kształtujący siłę ognia obu klubów Premier League.
