Emma Raducanu przerywa milczenie. Wyjawiła prawdę o rozstaniu z trenerem Nadala

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
6 marca 2026 10:12
Emma Raducanu przerywa milczenie. Wyjawiła prawdę o rozstaniu z trenerem Nadala
Źródło: tennis365.com

Emma Raducanu oficjalnie wyjaśniła powody rozstania z Francisco Roigiem. Hiszpański szkoleniowiec, który wcześniej przez lata współtworzył sukcesy Rafaela Nadala, zdecydował się zakończyć współpracę z Brytyjką po zaledwie sześciu miesiącach. Decyzja zapadła po rozczarowującym początku sezonu 2026 i szybkiej porażce zawodniczki w wielkoszlemowym Australian Open.

23-letnia tenisistka przyznała w rozmowie ze Sky Sports News, że to Roig wyszedł z inicjatywą zakończenia ich wspólnej drogi. Szkoleniowiec uznał, że projekt nie rozwija się w kierunku, jakiego oboje oczekiwali. Raducanu potwierdziła, że w pewnych kwestiach przestali się zgadzać, choć zaznaczyła, że zachowali dobre relacje. Roig błyskawicznie znalazł nowe zatrudnienie i w Indian Wells współpracuje już z Giovannim Mpetshim Perricardem, podczas gdy Brytyjka szukała stabilizacji po problemach zdrowotnych na Bliskim Wschodzie.

Powrót do sprawdzonych rozwiązań w Indian Wells

W obliczu zmian w sztabie Raducanu postawiła na sprawdzoną twarz i ponownie połączyła siły z Markiem Petcheyem. Trener, który prowadził ją jeszcze w czasach nastoletnich, dołączył do jej otoczenia w Kalifornii. Wybór był naturalny, ponieważ Petchey i tak przebywał w Stanach Zjednoczonych w roli komentatora telewizyjnego. Tenisistka poprosiła go o pomoc w odzyskaniu rytmu meczowego po serii trzech porażek z rzędu, choć zaznacza, że na ten moment nie jest to długofalowe zobowiązanie.

Obecna 24. rakieta świata liczy na przełamanie złej passy podczas prestiżowego turnieju WTA 1000. Jako rozstawiona z numerem 25. otrzymała w pierwszej rundzie wolny los. Swoje zmagania rozpocznie od starcia z Anastasiją Zacharową, zajmującą 86. miejsce w rankingu. Jeśli Raducanu wygra to spotkanie, w trzeciej rundzie może dojść do hitowego pojedynku z jej bliską przyjaciółką, Amandą Anisimovą, która gra w turnieju z numerem szóstym.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!