Emiliano Martínez podjął ostateczną decyzję o opuszczeniu Villa Park jeszcze w trakcie trwającego okna transferowego. Jak ujawnił Unai Emery, 33-letni bramkarz otwarcie zadeklarował chęć zmiany otoczenia, co zmusiło władze klubu do poszukiwania nabywcy. Choć Argentyńczyk był blisko przenosin do Juventusu, transakcja ostatecznie upadła. Według informacji Football Insider, powodem fiaska rozmów z turyńskim klubem był uraz palca zawodnika, który wzbudził wątpliwości Włochów. W efekcie „Stara Dama” skierowała swoje zainteresowanie w stronę Guglielmo Vicario z Tottenhamu, zostawiając Martíneza w trudnym położeniu na kilka dni przed zamknięciem rynku.
Emiliano Martínez
Aston Villa→Inter Miami
Obecnie najbardziej prawdopodobnym kierunkiem dla mistrza świata z 2022 roku jest amerykańska Major League Soccer. Pośrednicy pracujący nad transferem nawiązali kontakt z Interem Miami, gdzie Martínez mógłby ponownie spotkać się z Lionelem Messim. Aston Villa oczekuje za swojego bramkarza kwoty poniżej 10 milionów funtów, co czyni go atrakcyjnym celem również dla klubów z Arabii Saudyjskiej. Mimo że zawodnik został zaoferowany Chelsea oraz Tottenhamowi, to właśnie projekt na Florydzie wydaje się obecnie najpoważniejszą opcją, zwłaszcza w obliczu fiaska ubiegłorocznych rozmów z Manchesterem United.
W Birmingham przygotowano już plan awaryjny na wypadek odejścia Argentyńczyka. The Athletic donosi, że Aston Villa osiągnęła porozumienie w sprawie zakontraktowania Ziona Suzukiego z Parmy, który ma zostać nowym numerem jeden w bramce zespołu. Martínez, którego wartość rynkowa i doświadczenie wciąż budzą zainteresowanie na arenie międzynarodowej, musi podjąć decyzję w krótkim czasie, gdyż okno transferowe zamyka się 1 września. Ostatnie doniesienia sugerują, że jeśli nie uda się sfinalizować przenosin do Miami lub Londynu, bramkarz może zostać zmuszony do pozostania w klubie, mimo wyraźnej chęci odejścia.
Inter Miami, prowadzony obecnie przez trenera Hoyosa, intensywnie szuka wzmocnień, które pozwolą drużynie zdominować rozgrywki ligowe w 2026 roku. Sprowadzenie Martíneza za 10 milionów funtów byłoby jednym z najbardziej znaczących ruchów w historii MLS pod względem obsady bramki. Sam zawodnik liczy na szybkie rozwiązanie sprawy, aby uniknąć roli rezerwowego po przyjściu Suzukiego.