Atletico Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ferrana Torresa, napastnika Barcelony. Jak donoszą media, klub ze stolicy Hiszpanii zamierza wykorzystać niepewną sytuację zawodnika na Camp Nou.
Barcelona planuje sprzedaż jednego ze swoich napastników w letnim oknie transferowym. Choć przez długi czas typowano do odejścia Roberta Lewandowskiego, któremu w czerwcu kończy się kontrakt, ostatnio głośniej jest o przyszłości Torresa. Piłkarz świetnie zaczął sezon, ale od początku roku zmaga się z wyraźnym spadkiem formy. W ostatnich 21 występach we wszystkich rozgrywkach zdobył zaledwie trzy bramki. Słaba dyspozycja sprawiła, że władze Dumy Katalonii są gotowe rozważyć oferty za swojego gracza.
Mateu Alemany chce ponownego spotkania
Kluczową postacią w tej operacji jest dyrektor sportowy Atletico Madryt, Mateu Alemany. To on stoi za zainteresowaniem Los Colchoneros, planując sprowadzenie Torresa po raz drugi w karierze. Wcześniej to właśnie Alemany odpowiadał za transfer Hiszpana z Manchesteru City do Barcelony zimą 2022 roku. Choć Barcelona nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji o sprzedaży, Atletico uważnie monitoruje sytuację i czeka na zielone światło, by sfinalizować transakcję z ligowym rywalem.
Oprócz wzmocnienia ataku, Atletico Madryt celuje w sprowadzenie nowej gwiazdy do środka pola. Na celowniku znalazł się Andre, utalentowany zawodnik Corinthians, który wcześniej był blisko przenosin do Interu Mediolan. Przedstawiciele klubu z Madrytu wypowiadają się o Brazylijczyku w samych superlatywach. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące lato będzie na Metropolitano niezwykle pracowite, ponieważ klub dąży do zniwelowania dystansu dzielącego go w LaLiga od Realu Madryt i Barcelony.
