Luis Campos, dyrektor sportowy Paris Saint-Germain, zabrał głos w sprawie nadchodzącego plebiscytu Złotej Piłki. W wywiadzie dla francuskiej stacji RMC Sport nie pozostawił złudzeń – jego zdaniem zwycięzcą powinien zostać Ousmane Dembélé. Portugalczyk posunął się nawet do stwierdzenia, że głosujący, którzy nie wybiorą francuskiego skrzydłowego, pokażą swoją niekompetencję.
W skrócie:
- Luis Campos twierdzi, że Dembélé zasługuje na Złotą Piłkę, bo był najlepszym graczem Champions League i Ligue 1
- Dyrektor PSG uważa, że gdyby Dembélé nazywał się Ronaldo lub Messi, nie byłoby dyskusji o zwycięzcy
- PSG ma aż dziewięciu nominowanych do prestiżowej nagrody, która zostanie wręczona 22 września
"Gdyby nazywał się Ronaldo, nie byłoby dyskusji"
Luis Campos nie przebierał w słowach mówiąc o szansach Ousmane'a Dembélé na zdobycie Złotej Piłki. Portugalski dyrektor sportowy PSG jest przekonany, że francuski skrzydłowy absolutnie zasługuje na tę prestiżową nagrodę, która zostanie wręczona 22 września.
"PSG ma dziewięciu nominowanych do Złotej Piłki. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Inni zawodnicy też zasługują na nominację, jak Barcola czy Pacho. Ousmane Dembélé został wybrany najlepszym zawodnikiem Ligi Mistrzów, najlepszym zawodnikiem swojej ligi, wygrał wszystko. Gdyby nazywał się Leo Messi lub Cristiano Ronaldo, nie byłoby żadnej dyskusji" – stwierdził Campos.
Dyrektor sportowy PSG, który niedawno przedłużył swój kontrakt do 2029 roku, poszedł nawet dalej, sugerując, że dziennikarze głosujący w plebiscycie będą "niekompetentni", jeśli nie wybiorą Dembélé.
"Jeśli nie wygra Złotej Piłki, to znaczy, że osoby, które głosowały, nie mają kompetencji, aby głosować na Złotą Piłkę. Moim zdaniem zawodnikiem, który ewidentnie zasługuje na Złotą Piłkę, jest Ousmane Dembélé, nie ma dyskusji."
Nowa polityka PSG i odejście Donnarummy
Campos odniósł się również do zmiany filozofii klubu z Paryża, gdzie teraz na pierwszym miejscu jest drużyna, a nie indywidualności. Dobrym przykładem tej zmiany jest odejście Gianluigiego Donnarummy do Manchesteru City w ostatnim dniu okienka transferowego.
"Kiedy Donnarumma prosi o pensję na poziomie PSG z przeszłości, a nie obecnego PSG... Nasza polityka jest bardzo związana z zasługami – zarabiasz więcej, kiedy na to zasługujesz. Poświęciliśmy czas na omówienie sytuacji Gigio. Byliśmy zmuszeni znaleźć rozwiązania, jeśli nie doszlibyśmy do porozumienia" – wyjaśnił dyrektor sportowy.
W wywiadzie Campos zdradził również kulisy zatrudnienia Luisa Enrique, co uważa za swoją najlepszą decyzję w Paryżu.
"Najlepszą pracą, jaką wykonałem, było wybranie Luisa Enrique dla PSG. Pamiętam spotkanie, które odbyłem w jego domu w Barcelonie. W ciągu kilku minut zrozumiałem, że to będzie on. On również szybko zrozumiał, że będziemy mieli tę chemię."
Portugalczyk podkreślił również, że nowy szkoleniowiec miał ambitne plany od samego początku: "Powiedziałem mu, że zbudujemy zespół bez presji wygrania Ligi Mistrzów. Odpowiedział mi: ale ja przychodzę, żeby wygrać".
