Carlos Alcaraz oficjalnie wycofał się z turniejów w Rzymie oraz wielkoszlemowego Roland Garros. Powodem tej drastycznej decyzji jest uraz nadgarstka, który wcześniej wykluczył go ze startów w Barcelonie i Madrycie. Hiszpański tenisista przyznał w mediach społecznościowych, że po wykonaniu testów medycznych postawił na ostrożność. To dopiero drugi przypadek w karierze 22-letniego zawodnika, kiedy opuści on turniej Wielkiego Szlema od czasu swojego debiutu w 2021 roku.
Świat tenisa natychmiast zareagował na te doniesienia. Rafael Nadal, zdobywca 22 tytułów wielkoszlemowych, przesłał rodakowi słowa wsparcia, życząc mu szybkiego powrotu do zdrowia i podkreślając, że trudne momenty tylko uwypuklają dotychczasowe osiągnięcia Alcaraza. Głos zabrała również Coco Gauff. Trzecia rakieta świata przyznała, że informacja o kontuzji Hiszpana bardzo ją zasmuciła, nazywając go osobą, która rozjaśnia każde pomieszczenie. Amerykanka wyraziła nadzieję, że Alcaraz zdąży wrócić do pełni sił na Wimbledon.
Legendy i trenerzy popierają trudny wybór Hiszpana
Boris Becker, sześciokrotny mistrz wielkoszlemowy, stwierdził wprost, że tenis bez Alcaraza nie jest taki sam. Do wyrazów wsparcia dołączył Arthur Fils, nazywając Hiszpana wielkim mistrzem, którego zabraknie na kortach w Paryżu. Decyzję o wycofaniu się z rywalizacji pochwalił znany trener Patrick Mouratoglou. Francuz uznał ten krok za bolesny, ale mądry, przypominając, że kariera sportowca jest długa i nie warto ryzykować jej trwałego uszczerbku dla jednego występu.
Sam Alcaraz nie ukrywa, że przechodzi przez trudny okres, ale zapowiada powrót w silniejszej dyspozycji. Obecnie sztab medyczny wicelidera rankingu ATP ocenia sytuację, aby precyzyjnie określić termin jego ponownego pojawienia się na korcie. Rezygnacja z gry w Rzymie i Paryżu ma zapobiec pogłębieniu się urazu, co mogłoby mieć katastrofalne skutki dla dalszej części sezonu. Tenisista skupia się teraz wyłącznie na rehabilitacji i monitorowaniu stanu zdrowia nadgarstka.
