Marsylia wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Amissaha, ale to świat tenisa żyje teraz nowym nazwiskiem z Półwyspu Iberyjskiego. Rafael Jodar stał się sensacją turnieju w Madrycie. 19-latek gra tak dobrze, że głos w jego sprawie zabrał sam Andy Roddick.
Andy Roddick w swoim podcaście nie szczędził pochwał pod adresem młodego Hiszpana, choć pozwolił sobie na żartobliwy komentarz dotyczący nacji zawodnika. Amerykanin podkreślił, że styl, w jakim Jodar pokonał Alexa de Minaura, świadczy o posiadaniu elitarnych umiejętności. Zdaniem byłego lidera rankingu, De Minaura nie da się ograć samą regularnością czy przygotowaniem fizycznym. Do takiego zwycięstwa potrzebna jest czysta siła uderzenia i technika na najwyższym światowym poziomie, co Jodar zaprezentował w stolicy Hiszpanii.
Błyskawiczny awans w rankingu ATP
Postęp Rafaela Jodara budzi podziw również u czynnych zawodników. Daniil Medvedev zauważył, że Hiszpan jeszcze rok temu zajmował miejsce w okolicach dziewiątej setki rankingu ATP, a dziś jest już w czołowej czterdziestce. Rosjanin określił ten wyczyn jako absolutnie niesamowity i rzadko spotykany w męskim tenisie. Medvedev przyznał, że choć trudno przewidzieć, czy nastolatek będzie grał w każdym finale Wielkiego Szlema, to jego obecna gra jest niezwykle atrakcyjna dla oka i pełna czystego talentu.
Mimo ogromnego entuzjazmu Roddick studzi nastroje przed nadchodzącym Roland Garros. Ekspert ostrzega kibiców, aby nie wyciągali pochopnych wniosków, jeśli młody zawodnik przegra trudny, pięciosetowy pojedynek w Paryżu. Amerykanin zaznaczył, że w zawodowym sporcie nikt nie dostaje miejsca na szczycie za darmo i Jodar musi je sobie wywalczyć na korcie. Kolejnym wielkim testem dla 19-latka ma być pierwsze w karierze starcie z Jannikiem Sinnerem, które zweryfikuje jego formę na tle liderów cyklu.
