Carlos Alcaraz nie obroni tytułu w wielkoszlemowym French Open. Hiszpański tenisista zmaga się z poważnym urazem nadgarstka, który wykluczył go już z turniejów w Barcelonie i Madrycie. Teraz oficjalnie wiadomo, że zawodnik nie pojawi się także w Rzymie oraz na kortach Roland Garros, co stawia pod znakiem zapytania jego występy w całym sezonie na trawie.
Problemy Alcaraza otwierają autostradę do sukcesów dla Jannika Sinnera. Włoch dominuje w męskim tenisie i przy braku swojego głównego konkurenta staje się murowanym faworytem do zgarnięcia kolejnych trofeów. Eksperci wskazują, że Sinner prezentuje obecnie poziom nieosiągalny dla reszty stawki, a jego przewaga nad takimi graczami jak Alexander Zverev jest miażdżąca. Niemiec regularnie przegrywa z liderem rankingu, co tylko potwierdza obecny układ sił w ATP.
Dominacja Sinnera i niepewność wokół Djokovicia
Jedynym zawodnikiem zdolnym rzucić wyzwanie Sinnerowi wydaje się Novak Djoković, który pokonał Włocha podczas ostatniego Australian Open. Serb gra jednak coraz rzadziej i nie wiadomo, czy będzie w stanie wytrzymać trudy pięciosetowych pojedynków w Paryżu. Rok temu Sinner pewnie poradził sobie z Djokoviciem na francuskiej mączce, co stawia go w uprzywilejowanej pozycji przed nadchodzącą batalią o wielkoszlemowy triumf.
Środowisko tenisowe obawia się, że całkowita dominacja Sinnera może wpłynąć na spadek zainteresowania dyscypliną. Choć Włoch jest niezwykle skuteczny, brakuje mu charyzmy i medialnego blasku, którymi przyciąga kibiców Alcaraz. Jeśli nikt nie znajdzie sposobu na zatrzymanie rozpędzonego lidera, nadchodzące miesiące mogą upłynąć pod znakiem jednostronnych widowisk i kolekcjonowania pucharów przez jednego gracza.
