AJ Auxerre pokonało OGC Nice 2:1 w przedostatniej kolejce Ligue 1, wywołując prawdziwe trzęsienie ziemi w dolnej części tabeli. Zwycięstwo gospodarzy sprawia, że oba zespoły zamieniły się miejscami w strefie spadkowej. Teraz to ekipa z Nicei znajduje się na pozycji barażowej i drży o swój ligowy byt przed finałową serią gier.
Mecz zaczął się idealnie dla gości, gdy Sofiane Diop dobił zablokowany strzał Mohameda-Ali Cho i już w 9. minucie wyprowadził Niceę na prowadzenie. Radość nie trwała jednak długo. Po fatalnym błędzie Melvina Barda przy wyrzucie z autu, Auxerre wyprowadziło błyskawiczną kontrę. Sékou Mara zachował zimną krew w polu karnym i precyzyjnym uderzeniem w dolny róg doprowadził do wyrównania jeszcze przed przerwą.
Błąd bramkarza i zmarnowana szansa w doliczonym czasie
Decydujący cios zadał Lassine Sinayoko, który ograł obrońców i strzałem z ostrego kąta zaskoczył Yehvanna Dioufa. Bramkarz Nicei przepuścił piłkę przy krótkim słupku, co eksperci ocenili jako rażący błąd. W samej końcówce Claude Puel desperacko szukał ratunku, wprowadzając na boisko nie w pełni sił Elye Wahiego. Napastnik był blisko uratowania punktu, ale jego strzał z linii bramkowej w ostatniej chwili wybił Gideon Mensah.
Porażka spycha Niceę na miejsce barażowe, co jest efektem fatalnej postawy formacji ofensywnej i błędów w defensywie. Mohamed-Ali Cho, z konieczności grający jako środkowy napastnik, nie potrafił udźwignąć ciężaru spotkania. Auxerre dzięki wygranej przeskoczyło rywali w tabeli i w ostatniej kolejce sezonu będzie miało los we własnych rękach, podczas gdy Nicea musi liczyć na potknięcia przeciwników.
