Leonardo Balerdi wypada z kadry Argentyny na nadchodzące mistrzostwa świata. Obrońca Olympique Marsylia nie weźmie udziału w turnieju z powodu urazu, którego nabawił się w najgorszym możliwym momencie. To potężny cios dla zawodnika mającego na koncie 11 występów w barwach narodowych.
Środkowy obrońca doznał kontuzji podczas sesji treningowej przed towarzyskim spotkaniem z Hondurasem. Mecz ten miał być ostatnim sprawdzianem przed mundialem startującym już w czwartek. Balerdi uszkodził prawą łydkę, co zmusiło go do natychmiastowego przerwania ćwiczeń. Choć początkowo sztab medyczny i sam piłkarz liczyli na szybki powrót do zdrowia, rzeczywistość okazała się brutalna dla kapitana francuskiego klubu.
Fatalna diagnoza przekreśliła szanse obrońcy
Pierwsze prognozy dawały jeszcze cień nadziei na występ 27-letniego defensora w fazie grupowej lub pucharowej. Lekarze szacowali przerwę w grze na dwa do trzech tygodni, co teoretycznie pozwalało na powrót w trakcie trwania imprezy. Ostatecznie podjęto jednak decyzję o wycofaniu go ze składu. Argentyna musi radzić sobie bez zawodnika, który poleciał do Ameryki Północnej z jasnym celem pomocy w obronie tytułu mistrza świata.
