Luis García przeżył trudny wieczór na własnym stadionie, patrząc jak jego zespół zostaje rozbity przez rozpędzoną Barcelonę. Po meczu trener Sevilli nie skupił się jednak wyłącznie na analizie błędów swoich piłkarzy, ale głośno wyraził zdumienie brakiem Raphinhi na liście 30 zawodników nominowanych do tegorocznej Złotej Piłki. Brazylijczyk był centralną postacią sobotniego starcia, w którym Katalończycy odnieśli siódme z rzędu zwycięstwo w lidze.
Choć Sevilla objęła prowadzenie w Andaluzji, Raphinha szybko przejął kontrolę nad widowiskiem i zdobył wszystkie trzy bramki dla gości, zapewniając im triumf 3-1. Był to jego drugi hat-trick w ciągu zaledwie czterech dni, co tylko potwierdza wysoką dyspozycję byłego gracza Leeds United na początku sezonu. Luis García przyznał otwarcie, że pominięcie gwiazdora Barcelony w plebiscycie jest dla niego całkowicie niezrozumiałe.
„Są rzeczy w futbolu, których nie potrafię pojąć... jak Raphinha może być poza czołową trzydziestką Złotej Piłki?!" – pytał retorycznie szkoleniowiec Sevilli. García kontynuował swoją wypowiedź, nazywając brak nominacji dla Brazylijczyka czymś, czego po prostu nie rozumie. Jego słowa padły zaledwie tydzień po oficjalnym ogłoszeniu listy kandydatów do nagrody za rok 2026, na której zabrakło miejsca dla autora trzech goli w sobotnim meczu.
Raphinha w obecnych rozgrywkach prezentuje się w nowej roli jako napastnik, co przynosi Barcelonie wymierne korzyści w postaci czternastu bramek zdobytych we wszystkich rozgrywkach. W pierwszych ośmiu meczach sezonu stał się jedną z najbardziej zaskakujących postaci w hiszpańskiej ekstraklasie, prowadząc swój zespół do obrony mistrzowskiego tytułu.
