Kibice piłkarscy są mocno zaskoczeni, kiedy dowiadują się, że sobotni finał Ligi Mistrzów rozpocznie się o godzinie 18, a nie – jak to bywało do tej pory – o 21. Skąd ta zmiana wprowadzona przez UEFA? Federacja miała więcej niż jeden powód.
Zmiana została oficjalnie zatwierdzona już w sierpniu ubiegłego roku, chociaż nie ma co ukrywać, że wiele osób zauważyło ją dopiero w tym tygodniu, kiedy planowało wspólne oglądanie finału z najbliższymi. UEFA poinformowała wtedy, że od sezonu 2025/26 wszystkie finały Ligi Mistrzów będą rozgrywane wcześniej. Federacja tłumaczyła decyzję chęcią „poprawy doświadczenia meczowego i zwiększenia korzyści dla kibiców, drużyn oraz miast-gospodarzy”.
Jednym z głównych argumentów była kwestia transportu i bezpieczeństwa. Wcześniejszy początek meczu ma ułatwić kibicom powrót ze stadionu komunikacją miejską i ograniczyć problemy związane z nocnymi przejazdami po zakończeniu spotkania. UEFA zwraca również uwagę na bardziej rodzinny charakter wydarzenia — nawet w przypadku dogrywki i rzutów karnych finał zakończy się wyraźnie wcześniej niż dotychczas.
Prezydent UEFA Aleksander Ceferin podkreślał, że godzina 21:00 dobrze sprawdza się przy meczach rozgrywanych w środku tygodnia, jednak sobotni finał wymaga innego podejścia. Federacja liczy także na zwiększenie globalnej widowni dzięki korzystniejszemu oknu transmisyjnemu i większemu zainteresowaniu młodszych odbiorców.
UEFA wskazuje ponadto na korzyści dla miast organizujących finał. Wcześniejsze zakończenie spotkania ma pozwolić kibicom dłużej świętować w centrum miasta, co może przełożyć się na większe wpływy dla lokalnej gastronomii i branży turystycznej.
Inspiracją dla zmian były także finały Kobiecej Ligi Mistrzów, które od lat rozpoczynają się o 18:00. UEFA uznała ten model za udany i zdecydowała się przenieść podobne rozwiązanie również do najważniejszego meczu w europejskiej piłce klubowej mężczyzn.
