Grigor Dimitrov w szczerym wywiadzie dla SpilXperten ujawnił, że Novak Djoković podziela jego pesymistyczne spojrzenie na obecny stan męskiego tenisa. Bułgar przyznał, że wraz z odejściem Rogera Federera i Rafaela Nadala, z touru zniknęła cząstka jego samego, co stało się tematem głębszej dyskusji z serbskim mistrzem.
Podczas występów w Pucharze Davisa Dimitrov nie gryzł się w język, opisując swoje relacje z nową generacją zawodników. Tenisista zauważył, że zmiany zachodzące w ATP Tour wykraczają daleko poza czysto sportową rywalizację na korcie i dotyczą przede wszystkim międzyludzkich interakcji. „Będę z tobą szczery. W ostatnich latach nieco zdystansowałem się od ATP Tour. Oczywiście jestem w tourze, ale przestałem śledzić pewne trendy. W naszym sporcie przepaść wiekowa mocno rośnie i widać to wyraźnie. Nie znam już nawet wszystkich zawodników. Możemy się z tego śmiać, ale to trochę smutne” – wyznał Bułgar, podkreślając, że Djoković ma w tej kwestii identyczne odczucia. Obaj zawodnicy w prywatnej rozmowie analizowali wyzwania i przeszkody, z jakimi mierzyli się w poprzedniej epoce, którą Dimitrov bez wahania nazywa najtrudniejszą w swojej karierze.
Dla Djokovicia, który od zwycięstwa w US Open 2023 nie wygrał turnieju wielkoszlemowego, obecna sytuacja jest wyjątkowo wymagająca. Serb musi mierzyć się z naporem młodszych rywali, takich jak Jannik Sinner czy Carlos Alcaraz, co według relacji Dimitrova budzi w nim nostalgię za dawnymi latami. „Część mnie odeszła wraz z Rogerem i Rafą. Rozmawialiśmy o tym z Novakiem. Bez braku szacunku dla jakiegokolwiek gracza, tamta era zawsze będzie najbardziej wymagającą, z jaką przyszło mi się mierzyć. Nie byłem tylko goniącym, ale próbowałem pokonać najpotężniejszych zawodników wszech czasów. Niestety, im jesteś starszy, tym trudniej to realizować. To beznadziejne” – dodał Dimitrov, cytowany przez portal Tennis365.
Mimo narastającej frustracji związanej ze zmianami w tourze, 24-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych nie zamierza jeszcze kończyć kariery. Novak Djoković planuje powrót do rywalizacji pod koniec września podczas turnieju China Open, gdzie wystąpi po raz pierwszy od jedenastu lat. Serb ma tam fenomenalny bilans, wygrywając tę imprezę sześciokrotnie i nie ponosząc przy tym ani jednej porażki.
