Desperacki ruch Sinnera po porażce z Alcarazem. Nigdy wcześniej tego nie próbował!

Jarosław ZającJarosław Zając
16 września 2025 19:02
Desperacki ruch Sinnera po porażce z Alcarazem. Nigdy wcześniej tego nie próbował!

Jannik Sinner przez długi czas dominował w światowym tenisie jako numer 1 rankingu ATP. Jednak Carlos Alcaraz zdetronizował Włocha, co udowodnił wygrywając finał US Open i zdobywając swój szósty tytuł wielkoszlemowy. Sinner nie zamierza się poddawać i już ogłosił swoją strategię, która ma mu pomóc odzyskać pozycję lidera.

W skrócie:

  • Sinner przyznał, że musi zmienić swój styl gry, aby stać się bardziej nieprzewidywalnym zawodnikiem
  • Włoch jest gotów poświęcić wyniki w najbliższych turniejach, aby wprowadzić zmiany w swoim tenisie
  • Głównym celem Sinnera jest poprawienie gry przy siatce i dodanie do swojego arsenału nowych elementów taktycznych

Rewolucja w stylu gry Sinnera

Jannik Sinner zaskoczył tenisowy świat swoją deklaracją po przegranym finale US Open przeciwko Carlosowi Alcarazowi. Włoski tenisista, znany ze swojego stabilnego i metodycznego stylu gry, zapowiedział radykalną zmianę podejścia.

"Zamierzam nawet przegrać kilka meczów od teraz, ale wprowadzając pewne zmiany, starając się być bardziej nieprzewidywalnym zawodnikiem. Uważam, że to właśnie muszę zrobić, aby stać się lepszym tenisistą. Ostatecznie to jest mój główny cel" - powiedział Sinner po porażce w finale US Open.

Włoch jest często określany jako "robotyczny" gracz, który potrafi odbić niemal każdą piłkę. Ten styl gry, choć skuteczny, bywa mniej widowiskowy i przede wszystkim - przewidywalny dla najlepszych przeciwników takich jak Alcaraz, który pokonał go na jego ulubionej nawierzchni.

Alcaraz jako wzór wszechstronności

Carlos Alcaraz udowodnił w finale US Open, że jego wszechstronny i nieprzewidywalny styl gry daje mu przewagę nad Sinnerem. Hiszpan potrafił zaskoczyć swojego rywala różnorodnością zagrań, szczególnie dobrze serwując i grając agresywnie z obu stron kortu.

"On się poprawił. Rzeczy, które robiłem dobrze w Londynie, on dzisiaj robił lepiej. Taki jest wynik. Czułem, że on robił wszystko nieco lepiej, szczególnie serwując, z obu stron, z bardzo czystymi uderzeniami. Doceniam to, bo poradził sobie z sytuacją lepiej niż ja" - przyznał Sinner, odnosząc się do umiejętności Hiszpana.

Alcaraz swoją grą pokazał, że magia i nieprzewidywalność są kluczowymi elementami w konfrontacjach na najwyższym poziomie. To właśnie ta lekcja skłoniła Sinnera do przemyślenia swojego podejścia do tenisa.

Wyjście ze strefy komfortu

Sinner zidentyfikował konkretne elementy swojej gry, które wymagają poprawy, aby mógł skutecznie rywalizować z Alcarazem i powrócić na szczyt rankingu ATP.

"Nie zagrałem ani jednego serwis-woleja, nie używałem zbyt wiele drop-shotów. Aby stawić czoła Carlosowi, muszę wyjść ze swojej strefy komfortu" - wyznał Włoch.

Największą słabością Sinnera jest gra przy siatce. Rzadko decyduje się na atak z dojściem do siatki, jeśli nie jest do tego zmuszony. Jest zawodnikiem, który czuje się znacznie pewniej grając z głębi kortu, jednak agresywna gra przy siatce to umiejętność, która może przynieść kluczowe punkty w najważniejszych momentach meczów.

Deklaracja Sinnera o gotowości do poświęcenia wyników w najbliższych turniejach pokazuje, jak poważnie traktuje on potrzebę ewolucji swojego tenisa. Dla Włocha priorytetem nie są już tylko zwycięstwa, ale długofalowy rozwój, który ma mu pozwolić na zdetronizowanie Alcaraza i powrót na szczyt światowego tenisa.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!