Wyścig po Złotą Piłkę wkracza w decydującą fazę przed zaplanowaną na 26 października ceremonią w Londynie. Ousmane Dembele, który broni tytułu najlepszego piłkarza świata, otwarcie zadeklarował, kogo widzi w roli swojego następcy. Francuz nie ukrywa, że jego serce bije dla kolegi z drużyny, z którym dzieli szatnię w stolicy Francji.
W rozmowie z Ligue 1 Plus obaj zawodnicy Paris Saint-Germain wymienili się wzajemnymi uprzejmościami, podkreślając dominację swojego klubu na liście nominowanych. PSG ma w tym roku rekordową liczbę dziewięciu przedstawicieli walczących o prestiżowe wyróżnienie. Dembele, mimo że sam jest jednym z głównych kandydatów do obrony trofeum, wskazał na Gruzina. „Mam nadzieję, że paryżanin wygra Złotą Piłkę, a zwłaszcza Kvara, który zaliczył niesamowity sezon w PSG. Robił różnicę we wszystkich ważnych meczach. Mamy nadzieję, że to będę ja lub on” – przyznał reprezentant Francji. Kvaratskhelia nie pozostał dłużny i zaznaczył, że gdyby mógł oddać głos, postawiłby na Dembele, doceniając jego wsparcie dla całego zespołu.
Współpraca obu graczy wykracza daleko poza boisko, co przekłada się na ich skuteczność w barwach paryskiego giganta. Dembele zdradził, że talent Gruzina dostrzegł już dawno temu dzięki grze Football Manager, śledząc jego poczynania jeszcze w czasach występów w Rubinie Kazań. Według zagranicznych doniesień obaj zawodnicy potwierdzili swoją wysoką dyspozycję w niedawnym starciu z Arsenalem, gdzie każdy z nich dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Ich naturalne porozumienie pomogło PSG wypracować prowadzenie 5:2 w pierwszym meczu, a Dembele dołożył kolejne trafienie w rewanżu zakończonym wynikiem 1:1, co tylko umocniło ich pozycję w gronie faworytów do nagrody.
Lista kandydatów do tegorocznego zwycięstwa jest wyjątkowo mocna i nie ogranicza się jedynie do graczy z Parc des Princes. Obok duetu z Paryża wysoko stoją akcje takich zawodników jak Kylian Mbappe, Fabian Ruiz, Lamine Yamal, Harry Kane czy Michael Olise. Khvicha Kvaratskhelia, który od półtora roku reprezentuje barwy PSG po transferze z Napoli.
