Czy Pochettino straci posadę przed Mundialem? Katastrofalne wyniki USA na rok przed turniejem

Jarosław ZającJarosław Zając
9 września 2025 05:06
Czy Pochettino straci posadę przed Mundialem? Katastrofalne wyniki USA na rok przed turniejem

Amerykańska reprezentacja w piłce nożnej przeżywa trudne chwile pod wodzą Mauricio Pochettino. Ostatnia porażka 2:0 z Koreą Południową to kolejny sygnał alarmowy przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata 2026, których Stany Zjednoczone będą gospodarzem. Mimo gwiazd w składzie, zespół nie potrafi wygrywać z silniejszymi rywalami, co budzi coraz większe obawy wśród kibiców i ekspertów.

W skrócie:

  • USA notuje fatalne wyniki w 2025 roku: 4 zwycięstwa, 1 remis i 6 porażek
  • Zespół Pochettino wygrywa tylko ze słabszymi drużynami, a przeciwko silniejszym rywalom regularnie przegrywa
  • Argentyński szkoleniowiec, który objął stanowisko w październiku 2024, ma coraz mniej czasu na poprawę sytuacji przed Mundialem

Seria porażek z silniejszymi przeciwnikami budzi niepokój

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych znalazła się w głębokim kryzysie wynikowym. Jak donosi Sports Illustrated, bilans drużyny prowadzonej przez Mauricio Pochettino w 2025 roku jest daleki od oczekiwań - zaledwie 4 zwycięstwa, 1 remis i aż 6 porażek. Co gorsza, Amerykanie triumfowali jedynie w meczach z niżej notowanymi rywalami: Trynidadem i Tobago, Arabią Saudyjską, Haiti oraz Gwatemalą.

Znacznie gorzej wygląda konfrontacja z mocniejszymi przeciwnikami. Od pierwszego zwycięskiego meczu Pochettino z Panamą, Amerykanie przegrali dwukrotnie z Meksykiem oraz po razie z Panamą, Kanadą, Turcją, Szwajcarią i ostatnio Koreą Południową. W tym ostatnim spotkaniu główną rolę odegrał Heung-Min Son, który prowadził Koreańczyków do zasłużonego zwycięstwa.

Remis udało się uzyskać jedynie w ćwierćfinale Złotego Pucharu przeciwko Kostaryce, i to tylko dzięki zwycięstwu po rzutach karnych. Warto również przypomnieć porażkę w półfinale Ligi Narodów z Panamą oraz przegraną w meczu o trzecie miejsce z Kanadą.

Pochettino pod rosnącą presją czasu

Argentyński szkoleniowiec objął stanowisko selekcjonera USA w październiku 2024 roku z nadzieją na podniesienie poziomu amerykańskiej piłki nożnej. Początek był obiecujący - dwa zwycięstwa nad Jamajką w Lidze Narodów. Jednak od tego czasu wyniki w kluczowych meczach są dalekie od oczekiwań.

Pomimo posiadania w składzie uznanych zawodników grających w europejskich klubach, takich jak Christian Pulisic, Sergiño Dest czy Tyler Adams, reprezentacja USA nie potrafi nawiązać równej walki z silniejszymi przeciwnikami. To ogromny problem, zwłaszcza że za niespełna rok drużyna będzie gospodarzem Mistrzostw Świata, gdzie oczekiwania kibiców będą wyjątkowo wysokie.

Dla Pochettino sytuacja staje się coraz trudniejsza. Okno czasowe na wprowadzenie skutecznych zmian systematycznie się kurczy. Projekt, który miał wznieść amerykańską piłkę na wyższy poziom, jest obecnie pod szczegółową obserwacją, a nacisk na natychmiastowe rezultaty w meczach z czołowymi drużynami staje się priorytetem. Pytanie brzmi, czy argentyński trener zdoła odwrócić negatywny trend przed Mundialem 2026.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!