W świecie futbolu, gdzie miliony euro latają nad głowami dorosłych gwiazd, pojawia się historia, która brzmi jak scenariusz filmowy. Dwaj giganci Premier League, Chelsea i Manchester City, rozpoczynają bitwę nie o doświadczonego reprezentanta kraju, ale o 13-letniego chłopca. Młody talent z RPA, Camden Schaper, znalazł się na celowniku najbogatszych klubów Anglii, a kwoty, jakie wchodzą w grę, mogą przyprawić o zawrót głowy.
W skrócie:
- Chelsea i Manchester City rywalizują o podpis 13-letniego Camdena Schapera z Blackburn.
- "The Blues" rozważają złożenie oferty w wysokości 700 tysięcy funtów, co byłoby rekordową kwotą za tak młodego zawodnika.
- Manchester City ma pewną przewagę, ponieważ w ich akademii trenuje już młodszy brat Camdena, Astin.
Grube setki tysięcy za 13-letniego Camdena Schapera? Witamy w realiach Premier League!
Camden Schaper, bo o nim mowa, to nazwisko, które warto zapamiętać. Chłopak przeprowadził się z Republiki Południowej Afryki do Wielkiej Brytanii w zeszłym roku i od razu trafił pod skrzydła akademii Blackburn. To jednak nie tylko boiskowe występy przyniosły mu rozgłos. Dzięki imponującym umiejętnościom, które prezentuje na swoim profilu na Instagramie, zdobył spore grono obserwujących. To właśnie ta wręcz jedwabista praca nóg i kontrola nad piłką przekonały włodarzy Chelsea, że warto wyłożyć na stół, bagatela, 700 tysięcy funtów. Taka oferta jest obecnie poważnie rozważana w Londynie.
Żeby zrozumieć skalę tego potencjalnego transferu, trzeba spojrzeć na liczby. Gdyby transakcja doszła do skutku, byłaby to najwyższa kwota, jaką kiedykolwiek zapłacono za 13-latka. Dotychczasowy rekord należał do Manchesteru City, który w 2017 roku zapłacił Southend United 175 tysięcy funtów za Finleya Burnsa. Dziś Burns ma 21 lat i wciąż czeka na debiut w pierwszej drużynie "Obywateli", a ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Hull City. Czy to przestroga? Być może, ale giganci zdają się tym nie przejmować.
Manchester City ma asa w rękawie?
Manchester City bynajmniej nie zamierza odpuszczać. Klub z Etihad miał nadzieję, że ma pewnego rodzaju "wejście od środka", ponieważ w ich akademii trenuje już młodszy brat Camdena, Astin. To może być kluczowy czynnik, który wpłynie na decyzję rodziny. Niezależnie od tego, gdzie ostatecznie wyląduje młody Schaper, jego szanse na zrobienie profesjonalnej kariery są ogromne. Zarówno akademia City, jak i Chelsea, są powszechnie uważane za najlepsze kuźnie talentów w całej Anglii. To fabryki, które produkują piłkarzy gotowych do gry na najwyższym poziomie.
Oczywiście, na debiut w pierwszym zespole Camden będzie musiał poczekać jeszcze długie lata. Na razie toczy się gra o jego przyszłość, a oba kluby zrobią wszystko, by ten diament oszlifować w swoich barwach.
