Fulham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis El Bilala Toure, 24-letniego reprezentanta Mali z Atalanty. Jak donoszą media, o zawodnika walczą także Aston Villa, Everton oraz Newcastle United.
Sytuacja Toure w Bergamo jest przesądzona, ponieważ napastnik nie ma tam przyszłości. Atalanta oczekuje około 18 mln euro za definitywną sprzedaż gracza, który ostatnie lata spędził na wypożyczeniach. Choć pobyt w VfB Stuttgart nie był udany, to sezon 2025/26 w barwach Besiktasu przyniósł przełom. Toure zdobył tam siedem bramek i zanotował pięć asyst w 26 występach, co natychmiast przyciągnęło uwagę skautów z Premier League, szukających wzmocnień w ofensywie przed nowym sezonem.
Wielkie kluby szukają ratunku w transferze Toure
Everton od lat śledzi losy Malijczyka, a teraz ich zainteresowanie wzrosło przez niepewną sytuację kadrową. Klub z Liverpoolu wciąż nie porozumiał się z Manchesterem City w sprawie wykupu Jacka Grealisha, a Iliman Ndiaye znalazł się na celowniku gigantów. Z kolei Aston Villa chce odciążyć swoich liderów, Olliego Watkinsa i Morgana Rogersa. Mimo że Newcastle United finalizuje transfer Bazoumany Toure, to wciąż potrzebuje jakości w ataku, bo Anthony Elanga zawiódł w debiutanckim sezonie, a Jacob Murphy stracił miejsce w składzie.
Najbliżej pozyskania Toure jest obecnie Fulham. Londyński klub musi łatać dziury w składzie po tym, jak Harry Wilson został wolnym agentem i prawdopodobnie nie podpisze nowej umowy. Dodatkowo sprawa definitywnego transferu Samuela Chukwueze wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. Kwota 18 mln euro nie jest dla Anglików barierą, ale to ekipa z West London wyprzedziła w negocjacjach resztę stawki. Przyszłość Toure powinna wyjaśnić się w najbliższych tygodniach trwającego okienka transferowego.
