Tottenham otrzymał oficjalną ofertę za Richarlisona, co stawia przyszłość brazylijskiego napastnika pod dużym znakiem zapytania. Jak donosi dziennikarz Yagiz Sabuncuoglu, do Londynu wpłynęła propozycja od nieujawnionego klubu, co może zapoczątkować wielką przebudowę składu w letnim oknie transferowym.
Sytuacja 29-letniego zawodnika jest niepewna, odkąd stery w zespole przejął Roberto De Zerbi. Choć Richarlison odegrał kluczową rolę w końcówce sezonu, strzelając gole, które uchroniły Tottenham przed sensacyjnym spadkiem i zapewniły utrzymanie w ostatniej kolejce, jego ogólny bilans w klubie jest rozczarowujący. Od momentu transferu z Evertonu w 2022 roku Brazylijczyk zdobył 32 bramki w ponad 130 występach, co uznaje się za wynik poniżej oczekiwań pokładanych w snajperze czołowej drużyny.
Turecki kierunek i wielkie zmiany w ataku
Spekulacje sugerują, że oferta może pochodzić z ligi tureckiej, choć zainteresowanie wyrażały także brazylijskie Flamengo oraz kluby z Arabii Saudyjskiej. Dla Richarlisona, któremu został rok kontraktu, przeprowadzka do Turcji mogłaby oznaczać sportowy regres. Tottenham nie zamierza jednak czekać i już planuje wzmocnienia. Na liście życzeń znajdują się Eli Junior Kroupi oraz Brian Brobbey z Sunderlandu, podczas gdy Dominic Solanke ma pozostać liderem formacji ofensywnej.
Sprzedaż Brazylijczyka pozwoliłaby klubowi z północnego Londynu odzyskać część środków i zwolnić miejsce dla nowego, bardziej bramkostrzelnego napastnika. Mimo wcześniejszych powiązań z powrotem do Evertonu, temat ten wyraźnie ostygł. Obecnie to właśnie tajemnicza oferta z zagranicy wydaje się najbardziej prawdopodobną drogą wyjścia dla zawodnika, który wyceniany jest na około 28 milionów euro. Decyzja należy teraz do piłkarza i trenera De Zerbiego.
