Cristiano Ronaldo podzielił się osobistym wyznaniem dotyczącym ostatnich wydarzeń w jego życiu zawodowym. Portugalczyk przyznał, że ma za sobą wyjątkowo bolesny czas, który mocno odbił się na jego psychice. Piłkarz nie ukrywa, że skala trudności była tak duża, iż zaczął postrzegać rzeczywistość w czarnych barwach.
But I held on as I always hold on because I believe in work more than football. It was tough, I have to admit, but we came back”. https://t.co/Q7edGd12Rd
„To był trudny tydzień, mroczny. Zaczął się tak, jakbym przeszedł na piłkarską emeryturę” – wyznał Cristiano Ronaldo, opisując moment kryzysowy. Zawodnik podkreślił jednak, że kluczem do przetrwania tego okresu była dla niego wiara w etykę pracy, która od lat definiuje jego karierę.
Gwiazdor zaznaczył, że mimo chwil zwątpienia, nie zamierzał się poddać. „Wytrwałem, tak jak zawsze wytrwałem, ponieważ wierzę w pracę bardziej niż w sam futbol. Muszę przyznać, że było ciężko, ale wróciliśmy” – dodał Portugalczyk. Ronaldo odniósł się również do sfery duchowej, zauważając, że ciężka praca idzie w parze z boską pomocą.
Wypowiedź ta wpisuje się w ostatnie doniesienia o coraz silniejszym przywiązaniu zawodnika do wiary. W mediach społecznościowych pojawiały się informacje o jego wizytach w kościele oraz przekonaniu, że oddanie Bogu przynosi pozytywne zmiany w jego życiu. Dla kibiców najważniejszy jest jednak sygnał, że jeden z najlepszych piłkarzy w historii uporał się z kryzysem i nie zamierza jeszcze odwieszać butów na kołek.
