Coco Gauff była o krok od katastrofy w Rzymie. Wyjawiła, co zrobił jej trener w kluczowym momencie

Jarosław ZającJarosław Zając
12 maja 2026 03:08
Coco Gauff była o krok od katastrofy w Rzymie. Wyjawiła, co zrobił jej trener w kluczowym momencie
Źródło: tennis365.com

Coco Gauff przetrwała ogromne problemy i awansowała do ćwierćfinału turnieju w Rzymie po dramatycznym starciu z Ivą Jovic. Amerykanka była o krok od odpadnięcia, broniąc piłek meczowych w drugim secie, ale ostatecznie wygrała 5:7, 7:5, 6:2. Jak przyznała po spotkaniu, kluczowa okazała się interwencja jej sztabu szkoleniowego w trakcie gry.

Warunki na korcie w stolicy Włoch były wyjątkowo trudne, co mocno wybijało faworytkę z rytmu. Gauff narzekała na silny wiatr, hałas przelatujących samolotów oraz dzwoniące telefony na trybunach, co sprawiało, że seryjnie psuła zagrania. W najtrudniejszym momencie, gdy widmo porażki stało się realne, zawodniczka otrzymała wsparcie od swoich trenerów. Krótka rozmowa motywacyjna pozwoliła jej odzyskać równowagę psychiczną i odwrócić losy tego pojedynku.

Mentalna przemiana i otwarta droga do finału

Tenisistka podkreśliła, że dzisiejsza postawa była całkowitym przeciwieństwem jej poprzedniego, słabego występu przeciwko Solanie Sierrze. Gauff wyciągnęła wnioski z przeszłości i potrafiła zachować spokój, mimo że nie prezentowała swojego najlepszego tenisa. Wygrana nad Jovic jest dla niej o tyle istotna, że drabinka turniejowa w Rzymie mocno się otworzyła po niespodziewanej porażce Aryny Sabalenki z Soraną Cirsteą, co zwiększa szanse Amerykanki na końcowy triumf.

W kolejnej rundzie Gauff zmierzy się z Mirrą Andriejewą lub Elise Mertens, walcząc o poprawienie wyniku z zeszłego roku, kiedy przegrała w finale z Jasmine Paolini. Amerykanka ma w Rzymie imponujący bilans 20 zwycięstw w 26 meczach, co daje jej 76 procent skuteczności. Turniej we Włoszech jest dla niej ostatnim sprawdzianem przed Roland Garros, gdzie będzie bronić tytułu wywalczonego przed rokiem na paryskich kortach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!