Co z transferami Motoru Lublin? Ten piłkarz wzbudza duże zainteresowanie klubu!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
13 stycznia 2026 11:32
Co z transferami Motoru Lublin? Ten piłkarz wzbudza duże zainteresowanie klubu!

Kibice Motoru Lublin z niecierpliwością wyczekują pierwszych zimowych wzmocnień. W kuluarach pojawia się jak na razie przede wszystkim jedno nazwisko. Okazuje się, że Lublinianie chcą spróbować ściągnąć do siebie byłego piłkarza Legii Warszawa, ale mają obecnie w walce o jego kontrakt mocną konkurencję.

Motor chce „ukraść” zawodnika Feio

Brak oficjalnych komunikatów transferowych ze strony Motoru Lublin zaczyna budzić zniecierpliwienie wśród sympatyków drużyny. Taka postawa może być jednak elementem przemyślanej strategii klubu, mającej na celu ochronę negocjacji przed czujnym okiem konkurencji. W kuluarach mówi się, że Motor obawia się scenariusza, w którym zamożniejsi rywale „sprzątną sprzed nosa” wytypowanych kandydatów.

Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że lubelski klub nie dysponuje budżetem, który mógłby konkurować z najsilniejszymi graczami na polskim rynku. Mimo to, w Lublinie słychać głosy o chęci powalczenia o głośne nazwisko, którym jest Luquinhas.

Głównym faworytem do pozyskania Brazylijczyka pozostaje Radomiak Radom. Kluczową postacią w tych staraniach jest trener Goncalo Feio, który osobiście zabiega o transfer swojego byłego podopiecznego z czasów pracy w stolicy. Według dostępnych informacji, klub z Radomia jest gotowy wyłożyć za zawodnika kwotę rzędu 60 tysięcy euro.

Pojawienie się medialnych doniesień o zainteresowaniu Luquinhasem sprawiło jednak, że na rynku zrobiło się tłoczno. Wzrost zainteresowania ze strony innych zespołów, w tym właśnie Motoru Lublin, może wymusić na potencjalnych nabywcach głębsze sięgnięcie do portfela. Tym bardziej, że niektóre źródła podają również, iż lider Ekstraklasy – Wisła Płock – próbuje przekonać piłkarza do wstąpienia w jej szeregi.

Jeśli Motor realnie myśli o sfinalizowaniu tej transakcji, będzie musiał zmierzyć się nie tylko z sentymentem piłkarza do trenera Feio, ale także z rosnącymi oczekiwaniami finansowymi, które naturalnie pojawiają się w sytuacji, gdy zainteresowanie wyraża więcej niż tylko jeden klub.

Sytuacja w sprawie kontraktu Luquinhasa prawdopodobnie wkrótce będzie miała swój finał. Nadal jednak nie wiadomo, gdzie ostatecznie ten zawodnik trafi. Mimo wszystko, obecnie istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, by wiosną miał grać gdzieś poza polską ligą.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!