Monaco wyrasta na zwycięzcę wyścigu o podpis Flavio Nazinho, 22-letniego bocznego obrońcy Cercle Brugge. Jak donoszą media, zawodnik łączony wcześniej z Celtikiem oraz Stuttgartem przeniesie się do klubu z Księstwa. Transfer ten jest efektem ścisłej współpracy między obiema drużynami, choć transakcja nie odbędzie się bezgotówkowo.
Mimo bliskich relacji między klubami, Monaco musi zapłacić kwotę zbliżoną do rynkowej wartości piłkarza. Nazinho jest obecnie wyceniany na około 5 mln euro, jednak ostateczna suma może być wyższa. Wszystko przez zapisy w umowie z poprzednim pracodawcą zawodnika. Cercle Brugge ma obowiązek oddać Sportingowi 15 procent zysku z kolejnej sprzedaży Portugalczyka, co wymusza na Belgach twarde negocjacje cenowe.
Droga z Portugalii na szczyt Ligue 1
Nazinho trafił do Belgii we wrześniu 2023 roku, początkowo na zasadzie wypożyczenia ze Sportingu. Po rozegraniu 23 meczów w pierwszym sezonie Cercle Brugge zdecydowało się na wykupienie obrońcy. Od tego czasu zawodnik stał się jednym z najlepszych specjalistów na swojej pozycji w lidze belgijskiej. W ciągu dwóch ostatnich lat wystąpił w 71 spotkaniach, w których strzelił pięć goli i zanotował 13 asyst, łącząc solidną grę w defensywie z aktywnym wspieraniem ataku.
Młody reprezentant portugalskich młodzieżówek ma za sobą także występy w europejskich pucharach. Był ważną częścią zespołu, który dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Monaco pozyskuje gracza ukształtowanego, który regularną grą udowodnił swoją wartość na poziomie międzynarodowym. Przenosiny do Ligue 1 to kolejny krok w karierze defensora, który wzbudzał zainteresowanie skautów z całej Europy.
