Sytuacja Jensa Hjertø-Dahla w Hull City staje się coraz bardziej skomplikowana. Choć 20-letni pomocnik dołączył do zespołu w sierpniu, podpisując pięcioletni kontrakt, jego rola w drużynie jest marginalna. Norweski zawodnik, który decydując się na transfer, kierował się statusem klubu grającego w Premier League, nie zdołał przebić się do regularnej rotacji i obecnie nie znajduje się w planach pierwszej drużyny. Taki obrót spraw sprawił, że Cardiff City ponownie zaczęło badać możliwość sprowadzenia piłkarza, którego bezskutecznie próbowało pozyskać latem z jego poprzedniego klubu, Tromsø.
Jens Hjertø-Dahl
Hull City → Cardiff City
W mediach pojawiły się doniesienia, że Cardiff City, prowadzone przez trenera Briana Barry-Murphy'ego, widzi w reprezentancie Norwegii do lat 21 istotne wzmocnienie środka pola. Podczas letniego okna transferowego walijski klub złożył kilka ofert za Hjertø-Dahla, jednak nie zdołał wówczas osiągnąć porozumienia z norweskim Tromsø. Teraz, gdy zawodnik wyceniany na około 10 milionów euro utknął na ławce rezerwowych w Hull, temat jego przenosin do Cardiff powrócił na agendę, zwłaszcza że klub ten poszukuje alternatywy dla Ryana Wintle'a.
Rywalizacja o podpis utalentowanego pomocnika może być jednak zacięta, ponieważ zainteresowanie zawodnikiem wciąż wykazuje szkocki Rangers. Hjertø-Dahl, mierzący 193 cm wzrostu, ma na koncie 10 występów i jedną bramkę w narodowych barwach U-21, co potwierdza jego potencjał mimo braku minut w angielskiej ekstraklasie. Cardiff City, które po awansie z League One stara się wzmocnić kadrę przed dalszą częścią sezonu, liczy na to, że tym razem uda się sfinalizować transakcję definitywną.
Obecna wartość rynkowa Norwega oscyluje w granicach 10 milionów euro, co stanowiłoby znaczący wydatek dla budżetu Cardiff City.